Corel FORUM
Forum użytkowników programów firmy Corel. Grafika wektorowa, rastrowa i obróbka zdjęć cyfrowych

CorelDRAW - grafika wektorowa - Problem z prowadnicami czy tam liniami

F-Głowy - 28 Kwiecień 2011, 20:07
Temat postu: Problem z prowadnicami czy tam liniami
Jak mogę automatycznie sobie zrobić projekt (szablon) z danymi wymiarami rozłożonymi na wiele obiektów?

To znaczy:
Chcę ułożyć obok siebie np. tyle wizytówek (czy innych grafik) ile się zmieści.
Mam wymiar strony, jest to np. A4. I teraz chciałbym sobie linijkami, czy tam prowadnicami porobić linie na projekcie, aby potem do tych linii dociągały mi grafiki jakie zaimportuję.
Jak mogę zrobić aby kazać programowi zrobić mi przykładowo:
- linijkę wyznaczającą 4 marginesy kartki
- do tego wymiar np. wizytówki ze spadami, powielony tyle razy ile uda się zmieścić na stronie.

Albo cholera jak w ogóle kopiować prowadnicę o np 2mm w prawo? Jak wykonać takie polecenie?

Kumacie o co chodzi? Jak rozmieścić AUTOMATYCZNIE te linie pomocnicze. Da się to w ogóle zrobić automatycznie czy muszę ręcznie liczyć na linijce milimetry i dodawać linie?

Bunch - 28 Kwiecień 2011, 21:27

Ej, kochani moi. A tak można to robić jak ja na tym filmie czy jest inna, szybsza, lepsza metoda?
FILM: http://wyslijplik.pl/download.php?sid=6UwlnHB3
Ja zastosowałem przyciąganie do obiektów, i do siatki. Zmierzyłem odległości i powielałem.
Podłączam się do pytania.



Cysorz - 28 Kwiecień 2011, 21:36

1. Nie układaj wizytówek na stronie o ile nie jest to konieczne (zazwyczaj drukarnia sama sobie woli zrobić impozycję z pojedynczego użytku) - Corel przy opcji "drukuj" ma bardzo fajne narzędzie do takiej mini-impozycji. Możesz też "wydrukować" to do pdf-a przy użyciu wirtualnej drukarki (np. PDF-Creator).
2. Kliknij dwa razy w ikonkę prostokąta - Corel dołoży takowy pasujący idealnie do wymiarów strony. Teraz mając zaznaczone "przyciąganie do elementów" wyciągnij prowadnice z linijki. Można też wklepywać pozycjonowanie ręcznie ale taki sposób jest o wiele prostszy.
3. Zaznacz prowadnicę, kliknij na "+" z numerycznej i masz jej duplikat. Ustaw skok na np. 1 milimetr i przesuwaj zaznaczoną prowadnicę kursorami. W preferencjach możesz zaznaczyć na stałe skok z "alt" i/lub "shift". Przy ustawieniu skoku np. na 1 mm proponuję "alt" zaznaczyć na 1/10 a "shift" na "x2" - bardzo wygodne.
4. Można też zrobić sobie "szablon" z prowadnic i jeżeli praca jest powtarzalna to z tego korzystać za pomocą jednego czy dwóch kliknięć...

D.K. - 28 Kwiecień 2011, 21:56

Możesz zastosować również ciekawą i jakże prostą metodę, której używam namiętnie i nagminnie, mianowicie wykonujesz proste działania matematyczne (+,-,*,/) w okienku pozycji linii pomocniczej znając oczywiście rozmiary użytków i odstępy między nimi. Dotyczy to również innych obiektów którym nadajesz wartości w odpowiednich okienkach
Bunch - 28 Kwiecień 2011, 22:16

Mówisz, że Corel ma bardzo fajne narzędzie jeśli idzie o powielanie jednego obrazka do druku?

Tam to się ustawia?




W takim prazie proszę o jakiś tutorial jak to ustawić, bo metodą prób i błędów nie dało się zrobić nic.

I jeszcze jedno...
Cytat:
2. Kliknij dwa razy w ikonkę prostokąta

A co mi to daje? Nic, tyle że przyciąga do rogów kartki jeszcze.

D.K. napisał/a:
Możesz zastosować również ciekawą i jakże prostą metodę, której używam namiętnie i nagminnie, mianowicie wykonujesz proste działania matematyczne (+,-,*,/) w okienku pozycji linii pomocniczej znając oczywiście rozmiary użytków i odstępy między nimi. Dotyczy to również innych obiektów którym nadajesz wartości w odpowiednich okienkach


Czyli duplikuje prowadnice klawiszem + i potem wpisuję jej wartość i ona się przemieszcza. Super.


Cytat:
W preferencjach możesz zaznaczyć na stałe skok z "alt" i/lub "shift". Przy ustawieniu skoku np. na 1 mm proponuję "alt" zaznaczyć na 1/10 a "shift" na "x2" - bardzo wygodne.


Tego skoku też nie widzę w opcjach, poszukam jutro.

chezare - 29 Kwiecień 2011, 01:48

Zrób stronę wielkości użytku, np. 90x50mm i kombinuj z ustawieniami w podglądzie wydruku. Na takim użytku możesz też stosować spady, powinny być za marginesem strony.

Bunch - 29 Kwiecień 2011, 15:04

Sorry, ale dlaczego jak tworzę nowy projekt i w ustawieniach Corel Draw podaję takie dane:

Rozmiar wizytówki: 85 x 55 plus zaznaczam dodanie spadów o wartości 2mm to otrzymuję arkusz pracy o wymiarach... 85x55?! Przecież powinienem tam widzieć arkusz o wymiarach 89x59, no bo przecież 2mm spadów z każdej strony to daje mi obrazek dłuższy w pionie i w poziomie o 4mm. Dlaczego więc widzę 85x55?! Gdybym ręcznie sobie wpisał 89x59 to by było, ale chyba chcę skorzystać z opcji dodawania automatycznego spadów, prawda?

Zobacz na dołączony obrazek.

I jeszcze co ma znaczyć kombinuj z ustawieniami?
Napisz mi jak zrobiłeś, że Ci powieliło ten element na podglądzie wydruku bo ja nie umiem tego zrobić.

Cysorz - 29 Kwiecień 2011, 17:58

NIE WOLNO!!! dodawać spadów przez powiększanie wymiarów strony. Spady mają się znajdować poza granicami strony.
::Tutaj:: jest to przystępnie opisane.

kula69 - 29 Kwiecień 2011, 18:11

spady które podałeś pojawią się w formie dwojakiej:
1- prowadnic w menu wzorce prowadnic jest obszar na spad
2- widocznego obszaru w postaci linii przerywanej

kula69 - 29 Kwiecień 2011, 18:25

w podglądzie wydruku masz całą masę pomagierów
Bunch - 29 Kwiecień 2011, 18:42

1. No ale jak mam sprawić aby mi się skopiował (powielił) ten obrazek na te trzy rzędy, no?
Jak mam sprawić aby mi się graficzka nad która pracowałem, powieliła na te trzy rzędy. Nie wiem jak sprawić aby na podglądzie wydruku z jednego małego obrazka na środku, zrobiły się te trzy rzędy. Jak to zrobić? No przecież nie wiem.

2. Co Malutki nie wolno? Jak nie wolno? Jak projektuję np. wizytówkę i mam oddać grafikę wraz ze zrobionymi spadami to przecież powiększam sobie obszar roboczy o 2mm z każdej strony by zrobić obszar, który zostanie ścięty. To po co miałbym sobie robić grafikę bez spadów i wysyłać drukarniom? Jaki SENS miałaby grafika, która się nie mieści w obszarze edycyjnym, wystając poza obszar edycyjny o 2mm z każdej strony, skoro i tak zostałaby ucięta przy eksporcie do jakiegoś JPGa. Inaczej, jeśli robi się na stronie np. 15 wizytówek stykających się ze sobą, które później idą do "sklejki" (strona A ze stroną B, na stronie A sam przód wizytówek, na stronie B sam tył wizytówek). To wtedy klarownie oznaczone spady się przydają, by wiedzieć w których miejscach ma iść maszyna do ścinania przy jednej, potem przy drugiej, potem przy trzeciej i tak dalej. To co Ty pleciesz o tym, że "obrazkowi, który ma być ze spadami nie wolno tworzyć spadów".

chezare - 29 Kwiecień 2011, 19:20

Bunch, napisałem, że w podglądzie wydruku, zamieściłem obrazek i nic. Tam jest tylko kilka ikon, poklikaj i do wszystkiego w ein moment dojdziesz :-) To nie prąd nie zabije cię.
Cysorz - 29 Kwiecień 2011, 19:22

1. Klikasz na cyferkę i wpisujesz numer strony.
2. NIE WOLNO!!! jeszcze raz napiszę. No chyba że do druku wysyłasz bitmapy czego komentował nie będę... Zresztą w jaki sposób taki jpg będzie ucięty przy eksporcie???
Do druku wysyła się pdf-y które każda normalna drukarnia sobie zimpozycjonuje (nowe słowo? ;))

Bunch napisał/a:
To co Ty pleciesz o tym, że "obrazkowi, który ma być ze spadami nie wolno tworzyć spadów".

Nie przeginaj - nic takiego nie napisałem.

NIE WOLNO!!! robić projektów o wymiarach powiększonych o spady! Jeszcze raz: jak masz wydrukować coś o wymiarach 100×100 mm to taką stronę właśnie tworzysz: 100 na 100 milimetrów a nie np. 106 na 106 mm!!! A grafikę robisz taką, żeby POZA KRAWĘDZIE STRONY wystawała o te 2 czy 3 milimetry!!! Przy eksporcie do pdf wystarczy, że zaznaczysz w "Ustawieniach drukarskich" znaczniki cięcia i wystarczy...
NIE WYSYŁAJ do druku rozłożonych impozycji - drukarnia zrobi to sobie sama szybciej i lepiej. Dotyczy to oczywiście PDF!!! Zapomnij o jpg, tiff itp. Są oczywiście drukarnie (zazwyczaj te internetowe) które wymagają bitmap, ale to wyjątek a poza tym zazwyczaj są wtedy bardzo dokładnie opisane wymagania.

Może taki mały off-topic przy okazji takich drukarni, ale jeżeli musicie przygotować w ten sposób plik do druku to polecam z Draw wysłać plik np. dokładnie 2 razy większy BEZ WYGŁADZANIA!!! po czym np. w Photoshopie zmniejszyć go do wymaganych rozmiarów. Dlaczego w Photoshopie? Haczyk tkwi w tym, że Draw nie potrafi "porządnie" wyeksportować bitmapy - przy skali 1:1 bez wygładzania będą widoczne "zęby" a przy włączonym wygładzaniu dodane zostaną transparentne piksle. PhotoPaint robi to samo, dlatego polecam Photoshopa który potrafi poradzić sobie z takim plikiem bez problemu.

Bunch - 29 Kwiecień 2011, 19:49

1. Nie klikam żadnej cyferki. To nie jest żaden numer STRONY. Postaraj się pisać jaśniej. Już sobie natomiast poradziłem.

A mogę wiedzieć dlaczego jak wszędzie włączę np. "linie cięcia" to idą one równiuteńko z obrazkiem? No wiecie, kreski pojawiają się tak, aby po wycięciu zostało 100% obrazka, a przecież ja mam spady! Grafiki jakie chce układać są już szersze o 2mm z każdej strony. I chcę by te linie cięcia pojawiły się nie na równi brzegów grafik w podglądzie wydruku tylko o 2mm nachodząc z każdej strony. Czemu się tak nie dzieję?

2. A jak Ci napiszę że inpozycja (nowe słowo?) życzy sobie obecności grafik (np. wizytówek) ze spadami - i tak - powiększonymi grafikami o spady by sobie nadrukować to co? To się robi właśnie grafikę powiększoną o spady i taką importuje, następnie w inpozycji np. łączy kilka takich i dodaje linie cięcia na spadach. Poza tym zawsze tak robiłem, a w większości wytycznych jasno jest napisane, że chcą dostać grafikę powiększoną o spady. Więc nie wydaje mi się do końca to tak wiarygodne co piszesz.

A ja się tu pytam o to jak zautomatyzować ten proces za sprawa podglądu wydruku.
Czyli: zrobić wizytówkę powiększoną o spady, wcisnąć drukowanie, w opcjach podglądu powielić wizytówkę i sprawić by pojawiły się widoczne linie cięcia w miejscach przygotowanych na spady. A tak się nie dzieję! Bo linie cięcia nie pojawiają się, jak pisałem, 2mm od brzegu każdej zwielokrotionej wizytówki, tylko pojawiają się na początku i końcu każdej.
A ja tak nie chcę.


http://pokazywarka.pl/qk80fq/ <----- pierwszy obrazek: tak chcę aby mi program to poukładał automatycznie. Drugi obrazek: tylko tak się da. Zwróćcie uwage na linie cięć.



kula69 napisał/a:
spady które podałeś pojawią się w formie dwojakiej:
1- prowadnic w menu wzorce prowadnic jest obszar na spad
2- widocznego obszaru w postaci linii przerywanej


Wytłumacz mi czemu ich nie widać NA KARTCE tylko są POZA kartką, skoro to tę włąśnie kartke ma się PRZYCINAĆ o te właśnie spady. To jest nielogiczne.

Cysorz - 29 Kwiecień 2011, 20:05

Przeczytaj jeszcze raz. Jak nie pomoże to drugi i trzeci...
ZROZUM wreszcie, że to Ty musisz się dostosować do standardów a nie setki czy tysiące drukarń do Twoich "widzi-mi-się"!

Bunch napisał/a:
A ja tak nie chcę.

Tak jak wyżej. Gotowe programy mają to do siebie, że zazwyczaj trzeba się dostosować do ich możliwości a nie odwrotnie. Zatrudnij grafika z doświadczeniem, nie będziesz się stresował!

chezare - 29 Kwiecień 2011, 20:18

Malutki, nie pogniewaj się, ale spad, to jest coś co po wydrukowaniu zostaje odcięte. Tak naprawdę w tym konkretnym przypadku ustawiasz nie rozmiar strony tylko użytku. Rozmiar strony definiujesz w opcjach drukowania. Ja już kilometr wyżej napisałem jak ustawić rozmiar i że to co obcięte musi być poza zdefiniowanymi rozmiarami. Tak jest w tym konkretnym przypadku, o którym tutaj mowa. Jeśli przygotowujemy grafikę do drukarni i potrzebujemy spadów (bo nie zawsze tak jest), to to co obcinane musi mieścić się w formacie strony, a w każdym razie drukarz musi dostać obrazek, na którym spady będzie widział.
Cysorz - 29 Kwiecień 2011, 20:27

chezare ja pracuję w drukarni ;)
I dla mnie spad to ZAWSZE jest taki obszar, który jest poza formatem strony czy też użytku. Jasne, że jeżeli ktoś w zleceniu napisze że chce mieć gotowy użytek 100×100 mm a przesyła plik 116×116 mm to wiem o co chodzi i spady sam sobie wyznaczę. Chodzi mi bardziej o to, żeby "nowych userów" uczyć porządnego przygotowywania plików do druku a nie w myśl zasady "co poeta miał na myśli" ;)

Bunch - 29 Kwiecień 2011, 21:06

Jeszcze raz.
chezare - 29 Kwiecień 2011, 21:16

Malutki, ja w drukarni nie pracuję, ale mam kolegę, który jest właścicielem nowoczesnej drukarni. Człowiek jest w stanie wymyślić rzeczy, których nawet najbardziej doświadczony drukarz rozszyfrować nie jest w stanie :-) . Ja do kolegi piszę w mailu tak, Jacek wysłałem ci ulotkę, potrzebuję 10 tys. sztuk na już. W pdf, który mu wysłałem nie ma ani znaczników cięcia, ani informacji o spadzie, nie żadnych skal, bo sam sobie zrobi takie jakie mu wygodnie. Nie ma bo ja wiem o co chodzi, wiem że mi po 2 mm obetnie każdą krawędź, a on wie, ze ja wiem :-) . Oczywiście wcześniej to wszystko z nim ustaliłem, on przysłał mi formaty, informacje o spadach itp. Drukuję też w innej drukarni, która z tego co wiem działa od lat i tam jest zupełnie inaczej. Klient mówi, Czarek chcę żeby tło było czarne jak kominiarz po tygodniu nieprzerwanej pracy. W tym momencie wiem, że będą kłopoty. Dzwonię i się pytam, pani Krysiu, mam grafikę do wydrukowania ale klient chce żeby apla w tle była czarna jak smoła. Jakie wartości w CMYK mam ustawić, a może panton? Pani Krysia mówi, panie Czarku zrób pan 0/0/0/100, a my wydrukujemy dwa razy i będzie czarniutkie. Wiara czyni cuda, wysyłam. Procol Harum miało bielszy odcień bieli, a ja mam fioletowy odcień czarnego. Jak bym się nie zapytał, tylko zrobił po swojemu, to na pewno miałbym bardziej czarny. Na szczęście to tylko etykietka na reklamowy cukierek, a klient stwierdził, że coś mu się chyba ze wzrokiem porobiło bo nie widzi czarnego :-) Ja oczywiście nie mam nic przeciwko temu żeby ułatwić pracę drukarzom i projektantom grafiki i żeby to wszystko znormalizować, tyle tylko, że to się do końca chyba nie da.
Może to i dobrze, bo tak to poezji by nie było :-)
Pozdrawiam

Cysorz - 29 Kwiecień 2011, 21:17

Być może ten ktoś programując w ten sposób aplikację założył, że końcowy użytkownik będzie używał szarych komórek ;) ...
Bunch - 29 Kwiecień 2011, 21:27

Malutki napisał/a:
Być może ten ktoś programując w ten sposób aplikację założył, że końcowy użytkownik będzie używał szarych komórek ;) ...


Przecież Ty też nie wiesz jak to zrobić. Nie potrafisz tego ustawić tak w programie to co się wymądrzasz?



1.
Sprawa prezentuje się następująco.
Ktoś chce aby oddać do drukarni obrazek wraz ze spadami.
Dostaje taki obrazek, następnie w inpozycji powiela wizytówki (bo taką metodę objęli sobie) i wyznacza te spady ręcznie, rysując linie cięcia tak jak w obrazkach z poprzedniego postu (kryją się dwa w jednym linku). Natomiast dlaczego program nie pozwala mi w sposób automatyczny zrobić sobie linii cięć na spadach? On robi je tam gdzie kończy się jedna grafika a zaczyna druga.


2.
Nie rozumiem naprawdę co ma niby powodować domniemany spad, który jest dla nas widoczny w programie, który znajduje się POZA KARTKĄ! Równie dobrze może go tam NIE BYĆ, no bo po co? Spad to część KARTKI, którą się ścina a całą kartkę widzę przecież w środowisku programie na obszarze edycyjnym. Mój obszar edycyjny to moja kartka.
Skoro się upieracie i zarzekacie to użyjcie chociaż wyobraźni i wytłumaczcie swoją tezę w zrozumiały sposób, bo tego tutaj brak.

Cysorz - 29 Kwiecień 2011, 21:28

Sorki za wyrwane z kontekstu ;)
chezare napisał/a:
/.../ a on wie, ze ja wiem :-) . Oczywiście wcześniej to wszystko z nim ustaliłem, on przysłał mi formaty, informacje o spadach itp. /.../

chezare napisał/a:
/.../Pani Krysia mówi, panie Czarku zrób pan 0/0/0/100, a my wydrukujemy dwa razy i będzie czarniutkie. Wiara czyni cuda, wysyłam /.../


Tylko mogę pogratulować :D

Bunch - 29 Kwiecień 2011, 21:32

Malutki napisał/a:
NIE WOLNO!!! dodawać spadów przez powiększanie wymiarów strony. Spady mają się znajdować poza granicami strony.


Taaa? Dopiero ktoś pisał, że drukarnie mają większy format papieru, i że jak coś robią do formatu A-4 to robią to na papierze większym niż A4 i po odcięciu spadów z takiego papieru uzyskują dopiero pełnoprawne A4.

Każdy co innego tu wypisuje.

F-Głowy - 29 Kwiecień 2011, 21:39

Malutki napisał/a:
NIE WOLNO!!! dodawać spadów przez powiększanie wymiarów strony. Spady mają się znajdować poza granicami strony.
::Tutaj:: jest to przystępnie opisane.



Okej, mogę zrozumieć że nie wolno POWIĘKSZAĆ strony (że format A4 to ma być wymiarowy A4 a nie jakieś dodatkowe niepotrzebne milimetry). I jak rozumiem, spady wtedy należy nanieść na taką oto kartkę papieru. uciąć ze dwa milimetry od jednej i ze dwa od drugiej. Od góry, od dołu też. To rozumiem. Ale jak do diaska "spady mają się znajdować poza rozmiarami strony"?! Co wy, niepoważni jesteście?

A i jeszcze jedno...
Nic tam nie jest napisane!

chezare - 29 Kwiecień 2011, 21:41

Bunch, jak rozsuniesz użytki (podgląd wydruku), to zobaczysz swoje spady :-)



Jak to ma być np. ulotka A4, a spady mają być po 2 mm, to ustawiasz stronę na A4, robisz grafikę większą (generalnie to co przylega do krawędzi) o te 2 mm, na każdej krawędzi i ustawiasz to np. w opcjach eksportu do pdfa.

Jeszcze słowo do kolegi Malutkiego, zgadzam się, że wprowadzanie pewnych zasad w wielu przypadkach ułatwia życie, ale winnych szukałbym nie tylko po jednej stronie. Jeśli mój opis traktowania klienta przez drukarzy nie wystarcza :-) , to jeszcze jeden i to całkiem świeży. Drukarnia spartaczyła mi robotę, a miała do wydrukowania zwykły tekst (oczywiście skrzywiony) jednym kolorem, a w zasadzie jedną farbą. Zastanawiam się teraz czy są jakieś granice bicia takich rekordów :-)

Bunch - 29 Kwiecień 2011, 22:29

Cytat:
Bunch, jak rozsuniesz użytki (podgląd wydruku), to zobaczysz swoje spady


Chezarre, NIC TAKIEGO NIE MAM !



Przecież wstawiłem nawet screena ze swoim podglądem wydruku!
Widziałeś gdzieś tam jakieś dwie linie cięcia?! Nie! Bo była jedna.
Nic nie zobaczę bo ich tam NIE MA! I nie rozsunę bo się nie da ich rozsunąć.

Cytat:
i ustawiasz to np. w opcjach eksportu do pdfa.

Co ustawiam konkretnie w opcjach eksportu?

chezare - 29 Kwiecień 2011, 22:32

Zaraz Ci Bunch narysuję krok po kroku gdzie i z czym się to je.
Bunch - 29 Kwiecień 2011, 22:46

Nawet w tej (co za idiotyczna nazwa!) "edycji rowków i wykańczania" jak wpisałem "2mm" to pojawiły się widoczne linijki cięć, ale tylko zrobił się 2 milimetrowy odstęp między końcem jednej a początkiem drugiej a nie pojawiły się lnie cięć na spadach.

Nie wiem jak to zrobić.

chezare - 29 Kwiecień 2011, 23:08

Jak ustawiłeś odstęp 2 mm, to masz dwa. To jest tak sprytnie zrobione, że jak spad wystaje poza krawędź użytku 10 mm, a w podglądzie ustawisz na 2, to będzie widać tylko te dwa.
Tutaj masz instrukcję, która mam nadzieję wyjaśni Ci resztę .
Przy publikowaniu do pdfa opcja spadu jest w ustawieniach drukarskich. Jak ustawisz np. 3mm, to w pdfie na pewno będzie to co mieści się w obrębie strony i 3mm od każdej krawędzi. Reszta zostanie obcięta.

Bunch - 29 Kwiecień 2011, 23:13

Cytat:
Tutaj masz instrukcję, która mam nadzieję wyjaśni Ci resztę .

Już zaraz przewertuję to całe, dziękuję.

Cytat:
Jak ustawisz np. 3mm, to w pdfie na pewno będzie to co mieści się w obrębie strony i 3mm od każdej krawędzi. Reszta zostanie obcięta.


A te spady nie zostają oznaczone liniami cięcia wtedy. Innymi słowy po ustawieniu "spadów" w tym PDFie nie widzę żadnych znaków, żadnej różnicy gdy później otwieram ten Wyeksportowany do PDFa plik.

chezare - 29 Kwiecień 2011, 23:15

Linie cięcia ustawiają się same. Musisz kliknąć ikonę pod tą, którą zaznaczyłem pomarańczowym kółkiem.
Na razie, idę spać bo na 6 muszę lecieć do roboty :-)

Bunch - 29 Kwiecień 2011, 23:28

chezare napisał/a:
Linie cięcia ustawiają się same. Musisz kliknąć ikonę pod tą, którą zaznaczyłem pomarańczowym kółkiem.
Na razie, idę spać bo na 6 muszę lecieć do roboty :-)

Nie, ja pytałem o linie cięcia widoczne na zapisanym PDFie a nie odnośnie tego o czym rozpawiamy (odległości spadów w podglądzie wydruku)

Dzięki za chęć pomocy, ale Twój sposób nie działa.
W OGÓLE NIE WYGLĄDA TO TAK JAK MI ROZRYSOWAŁEŚ.
A jak nie wierzysz to sobie zobacz ile zostało z Twojego tworzenia grafiki "wystającej poza tło" (u mnie na filmie - to co jest zrobione zieloną oblamówką).
http://www.dailymotion.pl...huasdasdj_music <-- FILM
Dlatego też właśnie mówię że BZDURY, a wszyscy sobie spady "poza" stroną wymyślili.
A! I weź pod uwagę jeszcze to, że Twoim sposobem (który jak widać na filmie nie działa) musimy projektować wizytówkę i celowo zostawiać grafikę poza obszarem roboczym, bo kiedy byśmy na przykład pod koniec pracy WYKADROWALI obrazek tak aby na ekranie zobaczyć wizytówkę w planowanych rozmiarach, to program podczas kadrowanie przytnie ją nam, czyli wszystko to co widniało poza obszarem roboczym zostanie usunięte. Więc to jest sposób do bani - technicznie. Szczerze też wątpie aby to była właśnie zalecana i popularna "metoda" na tworzenie powielonych wizytówek ze spadami. Ponadto przecież nie działa więc o czym tu gadać dalej? I dobrze, że nie działa, bo nie ma prawa tak działać. Nie ma prawa mi pokazywać różnych śmieci z poza obszaru roboczego przy chęci wydruku.

chezare - 29 Kwiecień 2011, 23:42

Bunch ja mam X3, a ty X5 i może się to trochę różnić. Dam sobie głowę obciąć, że to działa, bo to nie jest jakiś nowy wynalazek, coś musisz robić nie tak.
Bunch ja przez ciebie za chwilę zostanę jasnowidzem. Tego co przed chwilą opisałem nigdy nie robiłem do pdfa. Pewnie dlatego, że nie bardzo widziałem sens robienia pdfa do druku jak mogłem wydrukować prosto z Corela. Zresztą jak byś chciał wysłać taką wizytówkę do drukarni, to nie rozkładasz użytków, tylko wysyłasz pojedynczą sztukę, a oni sobie już sami rozłożą. Muszą być tylko linie cięcia, żeby wiedzieli co jest gdzie i odkąd dokąd. Ja czasami drukarzowi rozkładam użytki na arkuszu, ale to tylko dlatego, że mnie się grzecznie zapytał czy mógłbym to zrobić, ale to szczególny przypadek gdzie na arkuszu jest czasami kilkanaście różnych użytków, które mają być w różnych ilościach wydrukowane. Trochę trzeba wtedy policzyć :-)

Bunch - 29 Kwiecień 2011, 23:54

Cytat:
Dam sobie głowę obciąć, że to działa, bo to nie jest jakiś nowy wynalazek, coś musisz robić nie tak.

A widziałeś film? Więc jak działa? I dobrze, że nie działa, bo nie ma prawa tak działać. Nie ma prawa mi pokazywać różnych śmieci z poza obszaru roboczego przy chęci wydruku.

Cytat:
Pewnie dlatego, że nie bardzo widziałem sens robienia pdfa do druku jak mogłem wydrukować prosto z Corela

Ludzie drukujący z Corela układają sobie wizytóweczki na prowadnicach, jedna koło drugiej i ręcznie robią spady. A nie drukują z użyciem tej "automatycznej metody z podglądu". Jak myślisz, dlaczego?
Może dlatego, że Corel jest właśnie zjebany? :shock:

Cytat:
coś musisz robić nie tak.

Chezarre, widziałeś film. Wszystko zrobiłem tak jak ty, efekt widziałeś.


Cytat:
Zresztą jak byś chciał wysłać taką wizytówkę do drukarni, to nie rozkładasz użytków, tylko wysyłasz pojedynczą sztukę, a oni sobie już sami rozłożą

No i rozkładają, jak pisałem, na prowadnicach, ręcznie, jedna obok drugiej i samemu, ręcznie robią spady.

Cytat:
Muszą być tylko linie cięcia, żeby wiedzieli co jest gdzie i odkąd dokąd.

I te linie cięcia też ręcznie dodają podczas pracy z ręcznym rozmieszczaniem wizytówek na ręcznie zrobionych układach i dodanych spadach.


Cytat:
Ja czasami drukarzowi rozkładam użytki na arkuszu, ale to tylko dlatego, że mnie się grzecznie zapytał czy mógłbym to zrobić, ale to szczególny przypadek gdzie na arkuszu jest czasami kilkanaście różnych użytków, które mają być w różnych ilościach wydrukowane. Trochę trzeba wtedy policzyć


I robisz je ze spadami? Metodą taką jaką opisałeś mi w PDFie chwilę temu?



WIĘC SIĘ DZIWIĘ I DOCIEKAM.

Chyba jakiś powód tego musi być, nie?
Dziwie się i dociekam, dlaczego nie da się tego zrobić automatycznie w Corelu, za sprawą niedziałających linii cięcia w podglądzie wydruku, które nie układają się z dwumilimetrowym nachodzeniem na grafikę by uzyskać spady.

Luzik - 30 Kwiecień 2011, 07:45

Bunch napisał/a:
Jeszcze raz.


Widzę, że potrzebna Ci pomoc, którą znajdziesz
tu: http://www.grafoteka.pl/corel/,
lub tu: http://www.youtube.com/re...=grafoteka&aq=f

co do przygotowania prac do druku
np tu: http://www.barwa.pl/pomoc...lik-pdf_11.html

luzik

chezare - 30 Kwiecień 2011, 09:14

Luzik, jak zamieszczasz jakieś sznurki do czegoś, to sprawdź czy działają.
Pierwszy 404, w drugim nic konkretnego, równie dobrze mogłeś napisać żeby Bunch szukał sobie na youtube pod hasłem Corel, a w trzecim na samym początku gość napisał, że dotyczy to X3 i żeby to wszystko zadziałało konieczne jest zainstalowanie patcha ze strony Corela. Żeby było śmiesznie można tam sobie szukać czegoś do X3, do ..... śmierci.
Jak znam życie, to Bunch się wkurzy i niczego nie nauczy :-)

Cysorz - 30 Kwiecień 2011, 09:47

Tytuł działu: CorelDRAW - grafika wektorowa...
Dlaczego więc widzę na Twoim filmie PhotoPainta?
Bunch napisał/a:
http://www.dailymotion.pl/video/xihfc1_huasdasdj_music

Robić wizytówki pod PP to tak samo jak pisać pracę dyplomową w Notatniku ;)

Bunch - 30 Kwiecień 2011, 12:22

Przepraszam a czemu niby miałoby się nie robić w PP? Jak swą wizytówkę chcę zrobić w wielu kolorach, z jakimiś efektami, przejściami, to tego wszystkiego nie zrobię w DRAWIE do grafiki wektorowej, nie? Najwyżej pod koniec pracy w PP, mogę przenieść wizytówkę do DRAWa i z niego druknąć. Pytanie tylko po co skoro drukować można też z Photo-Painta.


Wyobraźcie sobie, że robię plakat do druku o rozmiarze A4.
Dowiedziałem się, iż spady należy uwidaczniać "poza" rozmiarem strony, arkusza na którym się działa. Jak więc rozumiem, środowisko pracy ma wyglądać tak jak na obrazku niżej, gdzie sobie coś tam komponuję z grafiki i dana grafika ma wystawać poza obszar kartki, ma ona zajmować miejsce spadu - brązowe elipsy. Racja?

Obrazek: http://wgrajfoto.pl/pokaz.../spadaj9d5d.jpg


Po eksporcie do PDFa (intuicyjnie jeszcze w jego opcjach zaznaczyłem aby zrobił margines 2mm na spady, tam: ) dostałem taki oto obrazek:

Obrazek: http://zapodaj.net/images/c79ad82e2b9d.jpg

Czyli wszystko poszło dobrze, bo czerwone prostokąty z czarną obwódką oznaczały w moim układzie koniec strony, a brązowe elipsy wychodziły poza kartkę i były przeznaczone na spady. Więc dostałem plik PDFa już ze spadami. Chciałem jednak aby pojawiły się na tym PDFie także i linie cięcia. No to przy kolejnej próbie zaznaczyłem aby dodał "linie cięcia". Jednak wtedy dokument się powiększa.

Zobacz porównanie na screenie:
http://zapodaj.net/bd8447369bd2.jpg.html

No ale jak tak można sobie POWIĘKSZAĆ rozmiar strony? Przecież to wtedy się nie zmieści na kartce A4 i trzeba będzie jakoś zmniejszać czy co robić? Powiedźcie.



PYTANIA:


1)

Dlaczego zatem Corel zgłasza mi wtedy błędy podczas próby eksportu do PDFa?
Treść BŁĘDU: Szczegóły: Wszelkie części obiektu znajdujące się poza stroną będą obcięte, gdy plik zostanie wyświetlony w programie Acrobat Reader.

2)

Jak pisałem, gdy dodaję znaczniki linii cięcia na PDFie (wtedy są w końcu umieszczone prawidłowo) to rozmiar kartki zostaje powiększony. Wtedy jest niewymiarowy, nie jest już formatem A4 z którego się zrobi spady tylko jakimś większym niż A4. Co wtedy się dzieje zatem w drukarni? Drukują na papierze A3 i obcinają do tych spadów? Czy jak? Bo wtedy przecież nie wydrukują tego na kartce A4 w skali 1:1 bo obszar jest większy niż kartka. Musieliby pomniejszyć i przyciąć, no ale wtedy też proporcji przecież nie zachowają, nie?

chezare - 30 Kwiecień 2011, 12:25

Bunch myślałem, że nakręciłeś jakiego nowego Avatara :-) ? Ja też zauważyłem, że wszyscy piszą o Draw, a ty rysujesz wizytówki w P-P. Jak już musisz tak robić, a to jak zauważył słusznie zresztą Malutki, bez sensu, choć się da, to wklej to co narysowałeś do Draw i zobaczysz jak łatwo rozłożyć użytek na stronie, przy użyciu Corelowych narzędzi do impozycji.

Malutki, pracę dyplomową (tekst) można napisać w Notatniku :-) Mało tego, miałem okazję wiele razy poprzyglądać się jak powstawało dosyć spore jeśli chodzi o objętość pismo. Dokładnie to był to Enter. Dziennikarze pisali teksty w jakichś bardzo prymitywnych edytorach i broń Boże bez żadnego formatowania. To było dosyć dawno, ale sądzę, że niewiele się zmieniło. Później trafiało to wszystko do człowieka, który już używał specjalizowanego oprogramowania żeby to wszystko trafiło do szablonu pisma i wyglądało tak jak wyglądać miało. Najważniejszy jest operator narzędzia, a nie narzędzie :-)

Bunch - 30 Kwiecień 2011, 12:31

chezare napisał/a:
Bunch myślałem, że nakręciłeś jakiego nowego Avatara :-) Jak już musisz tak robić, a to jak zauważył słusznie zresztą Malutki, bez sensu, choć się da, to wklej to co narysowałeś do Draw i zobaczysz jak łatwo rozłożyć użytek na stronie, przy użyciu Corelowych narzędzi do impozycji.


To ja sobie to układam, ale ręcznie. A z ciekawości dążę do automatyki. Nie nawet aby to w ten sposób robić, tylko zawsze lubię zgłębiać możliwości programu.

Cytat:
Ja też zauważyłem, że wszyscy piszą o Draw, a ty rysujesz wizytówki w P-P.


Bo się tego NIE DA ZROBIĆ W DRAWIE co ja potrzebuję. CO SIĘ DZIWICIE?. Mam mnóstwo kolorów, mnóstwo efektów. Więc robię w PP a nie DRAWie.

No dobra, a co z pytaniami?
Bo dalej nic nie wiem. Ktoś będzie chciał dostać plakat w formacie A4 a po tych Corelowych autmatycznych dodatkach jak linie cięcia wyjdzie jakieś mniejsze gówno. I co potem?

Cytat:

PYTANIA:

1)

Dlaczego zatem Corel zgłasza mi wtedy błędy podczas próby eksportu do PDFa?
Treść BŁĘDU: Szczegóły: Wszelkie części obiektu znajdujące się poza stroną będą obcięte, gdy plik zostanie wyświetlony w programie Acrobat Reader.

2)

Jak pisałem, gdy dodaję znaczniki linii cięcia na PDFie (wtedy są w końcu umieszczone prawidłowo) to rozmiar kartki zostaje powiększony. Wtedy jest niewymiarowy, nie jest już formatem A4 z którego się zrobi spady tylko jakimś większym niż A4. Co wtedy się dzieje zatem w drukarni? Drukują na papierze A3 i obcinają do tych spadów? Czy jak? Bo wtedy przecież nie wydrukują tego na kartce A4 w skali 1:1 bo obszar jest większy niż kartka. Musieliby pomniejszyć i przyciąć, no ale wtedy też proporcji przecież nie zachowają, nie?

chezare - 30 Kwiecień 2011, 18:29

Bunch, koledzy mają rację. Photo-Paint to nie jest dobre narzędzie do robienia wizytówek. Jak ci jakieś elementy łatwiej zrobić w Paint, to zrób i wstaw do Draw. Jak chcesz żeby drukarnia wydrukowała ci wizytówki, to wyślij im jedną niech sobie rozłożą. Nie musisz wiedzieć na jakim formacie papieru będą drukować i nie musisz wiedzieć czy twój projekt połączą z pięcioma innymi czy nie.
Może być też tak, że ktoś narysowaną w Paint np. wizytówkę będzie sobie sam chciał wydrukować i tu spotka go niemiła niespodzianka, bo niby wszystko wygląda tak samo w Paint i Draw, ale Draw pozwala rozłożyć użytki, uwzględnić spad i narysować tam gdzie trzeba znaczniki cięcia, a Paint tego zrobić nie potrafi. Nie potrafi X3 i nie potrafi X5. Przy eksporcie do pdf ta sama niemiła niespodzianka. Jednym słowem kolejny element, który sławy Corelowi nie przynosi. Można to wszystko zrobić ręcznie, ale jak twórcy programu wymyślili żeby to umiał zrobić, to powinien umieć.

Luzik - 30 Kwiecień 2011, 21:52

[quote="chezare"]Luzik, jak zamieszczasz jakieś sznurki do czegoś, ..

wyluzuj chłopie, działają sznurki trzeba tylko wyciąć przecinek, który nie wiadomo skąd się wziął na końcu linka.
Pewnie chciałem podyskutować, jak to P. Krysia itd... ale się zreflektowałem zostawiając adres.
Co do ostatniego sznurka to nie do końca rozumiesz co tam jest napisane w związku z PRODUKCJĄ!
Otóż od wersji 8 Karola funkcjonuje i to dość poprawnie zapis do pdf dla produkcji poligraficznej, mało tego, program ostrzega, że tak sporządzony plik nie będzie możliwy do ew. późniejszej edycji., tak, że nie rozumiem o co chodzi z tym X3.

ps. chcesz pogadać jak pracowało się w Corel 1.03 i windows 1 (ega)?

Luzik

Cysorz - 30 Kwiecień 2011, 23:22

Tak tylko gwoli przypomnienia o historii: http://www.max3d.pl/news.php?id=629
Aż łza się w oku kręci ;)

chezare - 30 Kwiecień 2011, 23:57

Luzik, jestem wyluzowany, a linki działają poprawnie jak sobie sam klient pokasuje to co niepotrzebne i poprawi to co poprawić trzeba. Co do tworzenia pdfa, to przeczytaj to do czego prowadzi twój link, a później jeszcze raz powiedz mi, że nie umiem czytać.
Miłego weekendu.

Bunch - 1 Maj 2011, 01:13

Kod:
ale Draw pozwala rozłożyć użytki, uwzględnić spad i narysować tam gdzie trzeba znaczniki cięcia, a Paint tego zrobić nie potrafi. Nie potrafi X3 i nie potrafi X5

Jak to nie? Potrafi, bo w Paincie też są prowadnice i linijki do użytku więc można sobie ręcznie rozłożyć. Chyba że chodzi Ci o to, że automatycznie nie da się tego zrobić w opcjach wydruku? A DA się to zrobić w opcjach wydruku, więc nie wiem co mówisz.

Cytat:
Draw pozwala rozłożyć użytki, uwzględnić spad i narysować tam gdzie trzeba znaczniki cięcia, a Paint tego zrobić nie potrafi

Potrafi. Jak nie potrafi? Co ty mówisz? Wszystko potrafi.

To znaczy "potrafi" w sensie, że "ma taką opcję", bo jak wiemy, czy DRAW czy PP te swoje "linie cięcia" w dupę sobie może wsadzić. Pokazywałem już na screenie jak wyglądają jego linie cięcia.
Dla przypomnienia:



Nie robi dwumilimetrowych odstępów od spadów pierwszej wizytówki do spadów drugiej obok, tylko stwarza jedną linię.


PS
Grafik w profesjonalnej drukarni robi ręcznie impozycję i układa sobie tyle wizytówek ile się zmieści na danej stronie, robiąc ręcznie spady i rozmieszczając wizytówki. Dowiadywałem się właśnie. Taką dostałem odpowiedź. Jak myślicie, dlaczego tak robi? Bo proces automatyzacji tego przez Corela jest właśnie do dupy? Dlaczego miałby dodawać sobie pracy? I u mnie jest tak samo. Tworzy beznadziejne spady (jedna linia cięcia!) zamiast dwóch i już. I to jest problemem.

chezare - 1 Maj 2011, 06:14

Bunch, to twój ulubiony Photo-Paint.

Jak widać robi odstępy między użytkami, choć spady ma tam gdzie napisałeś :-)
Draw robi to całkiem przyzwoicie.

Bunch - 1 Maj 2011, 14:11

Chezarre, masz rację. Robiąc w Corelu da się tak (spady pojawiają się tam gdzie mają

Ja uważam że to jest rozwiązanie "od dupy strony". Ponieważ DRAW te spady ustawia tak samo beznadziejnie jak i PHOTO-PAINT, z tą różnicą jednak że podgląd wydruku w DRAWie pokazuje grafiki znajdujące się poza obszarem roboczym, a Photo-Paint ich nie pokazuje. I że ten sposób to taka KOMBINATORYKA a nie poprawny wzorzec działania.

I na pewno jest tak, że robi się to inaczej, tylko Polacy - jak zwykle - nie potrafią czegoś zrobić, nie znają do końca obsługi i możliwości programu na którym pracują i tak dalej!

Twoje rozwiązanie Chezarre to bardziej takie "Tips&Trick" niż poprawna metoda.


I jeszcze jedno! Wytłumaczcie mi tu wy wszyscy zebrani, czemu krytykujecie robienie wizytówek w PhotoPaincie? Czemu? Dajcie jakiś argument czemu by tego nie robić. To mnie dziwi bo przecież DRAW niesłychanie ogranicza możliwości twórcze! Np. Nie można zrobić wtapiania, łagodnego zanikania jakiejś bitmapy itp.

kula69 - 1 Maj 2011, 19:42

Bunch, mam 2 argumenty przeciw drukowi wizytówek z PP
1 brak spadów które CD ROBI BARDZO DOBRZE
2 o ile CD przyjmuje bitmapy bez zmian i z możliwością edycji to PP zamienia wektory na bitmapy i ich edytowanie jest niemożliwe
Bunch, tu nie krytykuje się robienia wizytówek w PP a jedynie druk większej ich ilości (tam gdzie nie ma sensu wycinania ich ręcznie)

Bunch - 1 Maj 2011, 23:16

Cytat:
2 o ile CD przyjmuje bitmapy bez zmian i z możliwością edycji to PP zamienia wektory na bitmapy i ich edytowanie jest niemożliwe


A powiedz mi co mnie/nas to obchodzi, że PP zamienia wektory na bitmapy i ich edytowanie jest niemożliwe? A dlaczego? Dlatego, że nie ma się potrzeby w PP bawić wektorami i coś tam z nich tworzyć.


Może inaczej, porównaj te dwie wizytówki:


1.



2.

http://zapodaj.net/images/311cf13bddbd.jpg


I co widzimy? Pierwszą, miałką, tradycyjną, ascetyczną wizytówkę. A druga jest już efekciarska. Czego się NIE ZROBI w Drawie. I dlatego robimy CO CHCEMY bez ograniczeń w PP i potem import do Drawa na impozycję i do druku.

chezare - 1 Maj 2011, 23:45

Bunch, znam takich, co powiedzieliby, że ta twoja "efekciarska" wizytówka jest do d i wycięliby ją laserem z metalu i wygrawerowali. Może jestem konserwatywny, ale mnie wizytówka potrzebna jest do znalezienia telefonu jak potrzebuję i bardziej wolę te "ascetyczne" na których bez szukania okularów czy lupy ten telefon znajdę niż przeładowane grafiką. Czy nowoczesny telewizor wieszasz na ścianie w barokowej, złotej ramie? Nie, bo taka rama przeszkadzałaby w oglądaniu telewizji. Dla mnie taka "papuziata" wizytówka to jak złote szprosy w oknach bloku z betonowych płyt. Mogą być, ale czy to ładnie wygląda?
Jeśli masz jakieś wątpliwości jak powinna wyglądać "elegancka" wizytówka, to wejdź do paru poważnych instytucji, takich jak np. banki, które mają swoich specjalistów, którzy dbają o wizerunek firmy, drukują swoje materiały w poważnych drukarniach i sobie obejrzyj. To jednak kwestia gustu co jest w dobrym smaku, a co nie? Czasy się zmieniają i mody też. Co do drukowania, to chyba lepiej zostawić to co się da w wektorach i zdać się na możliwości maszyn, które jakość takiej grafiki ograniczą, niż zrobić to za wcześnie, samemu. O tym, że grafika wektorowa zajmuje o wiele mniej pamięci niż rastrowa nie wspomnę, bo jak przyjdzie ci zaprojektować naprawdę coś dużego, a przy tym prostego, to szybko się o tym sam przekonasz. Zapędziłeś się Bunch na manowce, a najgorsze w tym wszystkim jest to, że nie patrzysz na drogowskazy jak wrócić na dobrą drogę :-)

Cysorz - 1 Maj 2011, 23:56

No to na szybko: zera przed telefonami kierunkowymi się już nie podaje, więc chce je zmienić a każdy wiersz ma być napisany innym fontem i kolorem. I kerning ma być prawidłowy!!!. Przy okazji - jako klient życzę sobie, żeby ten zgniłozielony zmienić na przejście tonalne od niebieskiego do granatu. I jeszcze aby ten łącznik między "t" a "f" zamienił się w sinusoidę. Aha - i jeszcze nie chcę, żeby wizytówka miała 90×50 mm, ale 85×52 mm.
W Draw jest to kwestia kilkunastu sekund. W PP będziesz siedział i klął...

Taka jest różnica :D
Chociaż pewnie napiszesz zaraz, że jako "PP himen" jesteś to w stanie zrobić w trzy sekundy :D

chezare - 2 Maj 2011, 00:14

Malutki, Bunch to zrobi nie w 3, a w 2 sekundy, bo przezornie nie scalił wszystkiego do kupy i ma ciągle dostęp do każdego elementu tej mozaiki. Zera się nie drukuje, bo go od jakiegoś czasu nie ma ani przed kierunkiem, ani w numerze komórki, kerning to pojęcie dosyć obce i dla draw i dla paint, co najwyżej można się pobawić odstępami. To wszystko Buncha nie przekona, bo przyzwyczaił się do Paint i już. Prędzej czy później przyjdzie jednak ktoś, kto poprosi go żeby zrobił projekt banera 5x2m i powie że na białym tle, chce wielki czerwony napis sprzedam, a pod spodem numer telefonu :-)
Mnie tam jest wszystko jedno czy Corel dobrze robi znaczniki cięcia czy nie bo nożem do papieru wizytówek nie wycinam, a po obcięciu jednej krawędzi na gilotynie, misternie rozłożone znaczniki cięcia lądują w koszu na śmieci. Nie martwię się też tym, że drukarz będzie musiał rozłożyć użytki na swoim formacie papieru, dlatego wysyłam mu nie 10 wizytówek rozłożonych na A4, tylko jedną, niech sobie rozkłada sam w końcu za to bierze pieniądze :-) Najlepiej jest jak każdy robi porządnie swój kawałek roboty. Oczywiście jak pan Jurek, któremu wysłałem powiedzmy 8 różnych użytków do wydrukowania w różnych ale raczej śmiesznych dla drukarni offsetowej ilościach pyta się czy nie mógłbym mu tego rozłożyć na RA2, to to robię, bo wiem, że jak jutro wyślę coś innego i poproszę żeby mi to wydrukował na już, to wydrukuje. Jak zrobię jakąś głupotę przy rysowaniu, to nie będzie się chodził i ze mnie wyśmiewał, tylko zadzwoni i powie, Czarek, tutaj coś spierniczyłeś, popraw. Wojna do niczego dobrego nie prowadzi, a współpraca, choć czasem trzeba poświęcić trochę więcej czasu, zawsze ułatwia życie, choć nadgorliwość jak niektórzy mówią jest gorsza od faszyzmu.
Pozdrawiam

Cysorz - 2 Maj 2011, 23:12

chezare to masz takiego samego "pana Jurka" jak ja "pana Krzyśka" :). I Bogu dzięki za to!
A Bunch'owi trzeba tłumaczyć powoli i po trzy razy bo chłopak ma potencjał, ale brakuje mu cierpliwości i jest przekonany, że nic lepszego niż PP nie istnieje ;) Za miesiąc, może dwa się zreflektuje, za pół roku zdziwi się, że "tego i owego" wcześniej nie załapał chociaż to takie oczywiste, za dwa lata zaklnie szpetnie po francusku i powie "kuźwa, tyle już pracuję pod tym cholernym Draw a wiem mniej niż na początku" - i wtedy nabierze może trochę pokory ;)
Sam tak sobie zresztą od czasu do czasu mówię a przecież Draw to dla mnie codzienność już od kilkunastu lat a mimo tego nauka zapewne się jeszcze nie skończyła...

Bunch - 3 Maj 2011, 11:14

Cytat:
Zera się nie drukuje, bo go od jakiegoś czasu nie ma ani przed kierunkiem, ani w numerze komórki,


Ale to nie było moje, tylko jakieś takie przykłady z Internetu które były pod ręką tu wkleiłem.


Cytat:
Nie martwię się też tym, że drukarz będzie musiał rozłożyć użytki na swoim formacie papieru, dlatego wysyłam mu nie 10 wizytówek rozłożonych na A4, tylko jedną, niech sobie rozkłada sam w końcu za to bierze pieniądze


No dobrze. Ale jedni np. dostają wytyczne i mają to zrobić w taki sposób a nie inni, ponieważ nie są "tymi ostatnimi co rzucają projekt do druku". Masz za zadanie coś ułożyć i wysłać w takiej impozycji dalej, a co się dzieje dalej to nie wiem. I tutaj masz rację z tym dokładaniem wizytówek jedna obok drugiej. Normalnie w podglądzie wydruku się powiela i robi wszystko automatycznie. No ale powiedziano mi bym układał więc układam. A tym tematem tylko DOCIEKAM czy czasem nie da się tego zrobić inaczej. Ot tak ludzka ciekawość. Chęć zgłębiania wiedzy.

Cytat:
A Bunch'owi trzeba tłumaczyć powoli i po trzy razy bo chłopak ma potencjał, ale brakuje mu cierpliwości i jest przekonany, że nic lepszego niż PP nie istnieje ;) Za miesiąc, może dwa się zreflektuje, za pół roku zdziwi się, że "tego i owego" wcześniej nie załapał chociaż to takie oczywiste, za dwa lata zaklnie szpetnie po francusku i powie "kuźwa, tyle już pracuję pod tym cholernym Draw a wiem mniej niż na początku" - i wtedy nabierze może trochę pokory ;)
Sam tak sobie zresztą od czasu do czasu mówię a przecież Draw to dla mnie codzienność już od kilkunastu lat a mimo tego nauka zapewne się jeszcze nie skończyła...


No dzięki, a cierpliwy nie jestem chyba. Patrz: avatar. Jeszcze chciałbym napisać, że człowiek z biegiem czasu się uczy i poznaje wszystko. Dokładnie w tej chwili, po to tu jestem, po to pytam. Aby zdobywać wiedzę, poszerzać ją w ten sposób. Np. metoda od Chezarre jest fajna, z tym gdzie by zaimportować coś wzbogaconego o spady na obszar roboczy bez spadów i potem w podglądzie wydruku sobie ustawić wszystko. I jest naprawdę super. A tego nie wiedziałem wcześniej. Być może inni ode mnie też nie bo ręcznie układali jedna obok drugiej (albo wiedzieli tylko może ktoś z drukarni idzie na łatwiznę)?

Cytat:
Bunch, znam takich, co powiedzieliby, że ta twoja "efekciarska" wizytówka jest do d i wycięliby ją laserem z metalu i wygrawerowali. Może jestem konserwatywny, ale mnie wizytówka potrzebna jest do znalezienia telefonu jak potrzebuję i bardziej wolę te "ascetyczne" na których bez szukania okularów czy lupy ten telefon znajdę niż przeładowane grafiką. Czy nowoczesny telewizor wieszasz na ścianie w barokowej, złotej ramie? Nie, bo taka rama przeszkadzałaby w oglądaniu telewizji. Dla mnie taka "papuziata" wizytówka to jak złote szprosy w oknach bloku z betonowych płyt. Mogą być, ale czy to ładnie wygląda?


Tak, tylko że tutaj już rozmawiamy o estetyce a nie technikaliach, możliwościach. A o to właśnie się rozchodziło. O możność lub brak zrobienia czegoś gdzieś.


Cytat:
No to na szybko: zera przed telefonami kierunkowymi się już nie podaje, więc chce je zmienić a każdy wiersz ma być napisany innym fontem i kolorem. I kerning ma być prawidłowy!!!. Przy okazji - jako klient życzę sobie, żeby ten zgniłozielony zmienić na przejście tonalne od niebieskiego do granatu. I jeszcze aby ten łącznik między "t" a "f" zamienił się w sinusoidę. Aha - i jeszcze nie chcę, żeby wizytówka miała 90×50 mm, ale 85×52 mm.
W Draw jest to kwestia kilkunastu sekund. W PP będziesz siedział i klął...

Taka jest różnica :D
Chociaż pewnie napiszesz zaraz, że jako "PP himen" jesteś to w stanie zrobić w trzy sekundy :D


No ale wtedy to się weźmie krzywą i wymodeluje ją jak chce, w Drawie. W PhotoPaincie jest z tym robota od nowa. Ale też w PP da się zrobić ładne efekty graficzne czego w Drawie się nie da.
Jesteś uparci i nie chcecie mi przyznać w tym racji za wszelką cenę 8-)

kula69 - 3 Maj 2011, 11:17

Malutki, świetnie to ująłeś - jest dokładnie jak mówisz
Struna - 3 Maj 2011, 11:22

Ja też zaczynałem od Photo-Painta i dopiero po kilku latach zacząłem bawić się w Drawie. Dziś uważam, że w DRAWie zrobię wszystko lepiej, szybciej i pewniej niż w PP (nawet strony internetowe, zwłaszcza przy pomocy X5 ;))

Wiadomo, że w projektach i przy ich druku wszystko musi być ustalone na milimetry. W PP można też ustalać wszystkie wymiary itd. ale cały czas trzeba pilnować czy piksele się nie rozjadą, a w Drawie zawsze mam pewność, że wstukam wartości z klawiatury i projekt nadal będzie ostry i wyraźny.

Co do niektórych bitmapowych efektów, które są w PP a nie ma w Drawie, to zawszę można jeden obiekt zamienić na mapę bitową i go edytować za pomocą PP - zresztą sam czasem tak robię.

PS.
Oczywiście nie krytykuję nikogo, bo nie narzędzie się liczy, a ten, kto potrafi to narzędzie wykorzystać ;) Przedstawiłem jedynie swoją opinię, bo do takiego trybu pracy się przyzwyczaiłem i tak mi teraz wygodniej ;)

chezare - 3 Maj 2011, 12:23

Już dawno mówiłem, że z Buncha będą ludzie i zdania nie zmieniam. Kłopot w tym, że nie wiem czy go wcześniej nie zamorduję :-) Bunch, ja nie mam nic do Photo-Painta i nie musisz mnie przekonywać, że pewne rzeczy w Corelu dadzą się zrobić tylko tam, ale jak już zrobisz w nim to co zrobić miałeś, to zabieraj to do Draw :-)

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group