Corel FORUM
Forum użytkowników programów firmy Corel. Grafika wektorowa, rastrowa i obróbka zdjęć cyfrowych

CorelDRAW - grafika wektorowa - czy bez talentu plastycznego można zostać grafikiem??

marko12 - 18 Lipiec 2012, 21:49
Temat postu: czy bez talentu plastycznego można zostać grafikiem??
Witam
Nie mam talentu plastycznego w sensie - rysowanie dlatego chciałbym was zapytać czy talent plastyczny jest obowiązkowy w tym zawodzie? czy jeśli nie jestem dobry w rysowaniu mimo to mógłbym zostać grafikiem?

Trurl - 19 Lipiec 2012, 09:26

Hmm... Czy bez talentu piłkarskiego można być dobrym piłkarzem?
tegraf - 19 Lipiec 2012, 10:28

marko12 napisał/a:
czy jeśli nie jestem dobry w rysowaniu mimo to mógłbym zostać grafikiem


"Grafikiem" czy "grafikiem komputerowym"? Bo to jakby nie do końca to samo...

LogoPedant - 19 Lipiec 2012, 11:14

tegraf napisał/a:
marko12 napisał/a:
czy jeśli nie jestem dobry w rysowaniu mimo to mógłbym zostać grafikiem


"Grafikiem" czy "grafikiem komputerowym"? Bo to jakby nie do końca to samo...


Łe tam. Dzielisz włos na czworo. Jeżeli ktoś nie widzi w głowie co ma narysować przed narysowaniem, to tego nie narysuje.
Owe "widzieć" to "wiedzieć", odróżniające predysponowanego do zawodu od niepredysponowanego.

Dodam, iż nie chodzi tu bynajmniej (choć ma to niebagatelne znaczenie) o artystyczny kunszt,
tylko pewną umiejętność postrzegania form w przestrzeni. Trzeba wiedzieć jak rysować (czytaj: widzieć niewidoczne). ;-)

tegraf - 19 Lipiec 2012, 11:27

LogoPedant napisał/a:
Jeżeli ktoś nie widzi w głowie co ma narysować przed narysowaniem, to tego nie narysuje.


Kwestia definicji. Grafik tak, zgoda - grafik komputerowy - niekoniecznie. Ten drugi to w Polsce bardzo szerokie pojęcie. Grafik komputerowy w Corelu rysuje też schematy elektryczne i instrukcje składania krzesła - a o żadnej działalności "twórczej" nie ma mowy w tym wypadku. Talent zbędny, co najwyżej wskazane poczucie estetyki.

Istnieje podobno teoria mówiąca o tym, że po poświęceniu jakiemuś tematowi 10 000 godzin zostaje się w tym temacie specjalistą. Zatem bez talentu możesz być grafikiem, wystarczy tylko trochę czasu... :-)

Artysta nie będziesz, ale dobrym rzemieślnikiem - masz szansę. Dla takich też jest kawałek tortu, i to całkiem spory.

Pozdrawiam

LogoPedant - 19 Lipiec 2012, 11:37

Przyjdzie taki moment, iż grafik komputerowy (w domyśle: rzemieślnik, według Twojej definicji) dostanie zadanie wykraczające (choćby lekko) poza jego umiejętności i życie szybko zweryfikuje jego predyspozycje (na przykład ilustracja techniczna w perspektywie "z głowy").

Będę się upierał przy tym, iż zmysłu widzenia przestrzennego (upraszczam) nie nabędzie się, choćby po milionie godzin ćwiczeń. Masz go lub nie, nie wnikając czy to jest talent, bo ten również jest postrzegany jako wyznacznik możliwości, a to fikcja, bo znaku równości nie postawisz, pomiędzy talentem, a predyspozycjami zawodowymi. Ktoś może świetnie rysować, ale logo dla przykładu kreślić koszmarnie... ;-)

tegraf - 19 Lipiec 2012, 12:51

LogoPedant napisał/a:
Przyjdzie taki moment, iż grafik komputerowy (w domyśle: rzemieślnik, według Twojej definicji) dostanie zadanie wykraczające (choćby lekko) poza jego umiejętności i życie szybko zweryfikuje jego predyspozycje (na przykład ilustracja techniczna w perspektywie "z głowy").


Mam takie skrzywienie zawodowe, że jak słyszę "grafik" to mam na myśli freelancera. Ot, skaza taka... Taki po prostu takiego zadania nie weźmie. Fakt, grafik na etacie może mieć problem. Ale do tego czasu... :-)

LogoPedant - 19 Lipiec 2012, 13:14

...czyli jak Dyzma, do pierwszej skuchy... ;-)
tegraf - 19 Lipiec 2012, 13:28

Jak zwykle, nic nie jest zdecydowanie czarne i zdecydowanie białe. Może jeżeli zdefiniujemy pojęcia, będzie łatwiej.

Jakieś tam zdolności plastyczne są potrzebne, to oczywiste, ale jest ich cały wachlarz: genialne, wybitne (te dwie pierwsze to tzw. "talent"), ponadprzeciętne, przeciętne, typowe, marne i zupełny brak. Marko12, tylko jak kwalifikujesz się do dwóch ostatnich, to daj sobie spokój.

Talent jest potrzebny do tworzenia rzeczy wybitnych. Do codziennej sieczki - cała reszta.

LogoPedant - 19 Lipiec 2012, 13:42

Klarownie to wyłuszczyłeś. Dodam tylko, iż granice, pomiędzy skrzydełkami wachlarza, są bardzo płynne. ;-)
tegraf - 19 Lipiec 2012, 13:49

LogoPedant napisał/a:
Dodam tylko, iż granice, pomiędzy skrzydełkami wachlarza, są bardzo płynne.


Takie tęczowate bardziej.

Marko12, możesz też na sprawę spojrzeć inaczej:
Skala zdolności plastycznych >> mnożnik na fakturze:
genialne >> x4
wybitne >> x3
ponadprzeciętne >> x2
przeciętne >> x1 (tak jak typowe)
marne >> x0.7
brak >> x0.4

Zobacz, czy to się po prostu opłaca... :-)

marko12 - 19 Lipiec 2012, 22:01

kurde no dlaczego wy w każym temacie potraficie tylko demotywować i odbierać chęci, każdy tamat jaki cztałem/tworzyłem nigdy nie był pomocny ale zawsze demotywujący
radd - 19 Lipiec 2012, 22:37

ja akurat uważam, że większość powyższych tekstów była akurat motywująca.
ale widzisz, zawsze liczy się punkt odniesienia.
masz podaną fajną skalę oceny, ja potrafię sobie ją ubrać w piramidę, wykres słupkowy itd. - mam nadzieję, że ty też.
nie musisz mieć talentu van gogh'a, ale picasso by się przydał :-D
poczucie formy, chyba ci wystarczy do tej pracy (ktoś mnie tu zbeszta zapewne), ale skoro się uczysz, zrób symulacje; firma dowolna, format dowolny i zamieść tutaj jakąś ulotkę - ktoś cię zjebie, a inny poradzi.
nauczysz się zapewne więcej niż w szkole.

LogoPedant - 20 Lipiec 2012, 10:25

marko12, jak mawiają buddyści: patrząc na świat, widzisz swój umysł. ;-)
marko12 - 20 Lipiec 2012, 19:34

szczerze mówiąc corel mnie troche męczy i często nie mam pomysłów na logo,wizytówke, ulotkeż moze ma na to wpływ że słabo znam corela a nie mam też dobrych źródeł zeby dobrze go poznać, inaczej jest z photoshopem tu np tworząc sygnaturke,tapete itp zawsze mam dużo sie dzieje w mojej wyobraźni jednak mimo że znacznie lepiej go znam od corela to często brakuje mi wiedzy jak coś tam zrobić
chezare - 21 Lipiec 2012, 11:28

Obraz najpierw powstaje w głowie a nie na ekranie monitora czy kartce papieru.
Jak czujesz się zdołowany, to ja cię pocieszę, każdy śpiewać może.
Koledzy, którzy mówią, że kiedyś dostaniesz zadanie z którym nie dasz sobie rady nie mają racji, każdy, obojętnie jakim fachowcem, artystą by nie był, kiedyś może takie zadanie z którym nie da sobie rady, dostać :-) .
Jak będziesz stał na przejściu i bał się, że cię przejedzie jakiś wariat za kierownicą, to nigdy nie zobaczysz jak jest po drugiej stronie.
Jakąś złotą myśl wymyśliłem, czy cuś? :-)

marko12 - 21 Lipiec 2012, 13:14

no zawsze to jakieś pocieszenie i zapalenie żarówki w gasnącym tunelu bo przez to dołowanie z kaego tematu już miałem dac sobie spokój z grafiką :p
chezare - 22 Lipiec 2012, 11:17

Marko12, zapaliłem Ci żarówkę ale jeśli poważnie chcesz się tym zajmować, to zacznij od zdobywania wiedzy, bo z tą nie rodzą się nawet najwięksi.
Gdyby Leonardo nie wiedział jak przygotować farby i deskę, to nie mógłbyś dzisiaj oglądać Giocondy bo farba dawno temu odpadłaby od topolowej deski.
To czy ktoś umie rysować czy nie jest pojęciem względnym. Czy Picasso albo Pollock umieli rysować? Picasso na pewno, ale jak oglądam Pollocka to już taki pewny nie jestem. Krytycy uznali, że pochlapana farbą paździerzowa płyta jest warta 140 mln dolarów.
Van Gogha kupują za miliony dolarów, za życia nie sprzedał ani jednego obrazu.
Michała Anioła żyjący w tym samym czasie Leonardo traktował jak kamieniarza. Zresztą tak samo traktował innych rzeźbiarzy, historia pokazała, że się mylił.
Program graficzny jest tylko narzędziem, jak go nie poznasz to bardziej będzie przeszkadzał niż pomagał.
Podstawową rzeczą jest wiedza, bez niej choćbyś nie wiem jak był genialny daleko nie zajedziesz.

maroQ - 22 Lipiec 2012, 12:26

tegraf napisał/a:
"Grafikiem" czy "grafikiem komputerowym"

LogoPedant napisał/a:
Jeżeli ktoś nie widzi w głowie co ma narysować przed narysowaniem, to tego nie narysuje

Taaa.... Ja w Photoshopie jestem w stanie zrobić bardzo wiele, w Corelu również, z czego w większości wolę przyjrzeć się bliżej metodzie i napisać makro niż coś robić odręcznie.
Nie jestem grafikiem, potrafię sobie wyobrazić co chcę narysować, ale odręcznie nie ma wogóle mowy bym to zrobił. Jakoś moje ręce lubią klawiaturę i mysz, ale nie lubią ołówka...

tegraf napisał/a:
rysuje też schematy elektryczne i instrukcje składania krzesła - a o żadnej działalności "twórczej" nie ma mowy w tym wypadku

ech.... No rysuje się też schematy elektronicznie, hydrauliczne itp. Może można powiedzieć, że to nie jest artystycznie działanie ale czy nie twórcze? Jak nie znasz się na elektronice, to możesz sobie rysować schemat w Corelu, możesz sobie zrobić symbole i coś tam poskładać, ale jak nie wiesz jak działa tranzystor, nie umiesz obliczyć lub zgadnąć jakie rezystory wstawić na kolektor, nie wiesz jak działa układ scalony czy mikrokontroler to faktycznie możesz sobie artystycznie coś tworzyć i może to nawet ładnie będzie wyglądać. Praca twórcza w inżynierii polega na tym by tworzyć coś co będzie działać.
Podobnie wygląda sprawa oznakowania i projektów organizacji ruchu tworzonych nie w ograniczonym Corel Draw tylko w Corel Designerze opartym na super narzędziu Micrografx Designerze. Jak nie znasz przepisów ruchu drogowego, tysięcy ustaw itp,. to sobie możesz rysować artystyczną drogę.... ech...
wikipedia napisał/a:
Praca twórcza polega przede wszystkim na ustalaniu nowych połączeń pomiędzy już znanymi zjawiskami, rzeczami, pojęciami. Istotniejsze jest w niej dokonywanie nowych wartościujących połączeń między składnikami już znanymi niż dodawanie nowych składników. Różni się tym od pracy wytwórczej, której celem jest wytwór o własnościach znanych, wykonany w sposób również znany.

Ja rozumiem, że artysta może uznawać inżynierię za dziedzinę nietwórczą, ale ona taka nie jest.

marko12 - 22 Lipiec 2012, 20:23

chezare napisał/a:
Marko12, zapaliłem Ci żarówkę ale jeśli poważnie chcesz się tym zajmować, to zacznij od zdobywania wiedzy, bo z tą nie rodzą się nawet najwięksi.
Gdyby Leonardo nie wiedział jak przygotować farby i deskę, to nie mógłbyś dzisiaj oglądać Giocondy bo farba dawno temu odpadłaby od topolowej deski.
To czy ktoś umie rysować czy nie jest pojęciem względnym. Czy Picasso albo Pollock umieli rysować? Picasso na pewno, ale jak oglądam Pollocka to już taki pewny nie jestem. Krytycy uznali, że pochlapana farbą paździerzowa płyta jest warta 140 mln dolarów.
Van Gogha kupują za miliony dolarów, za życia nie sprzedał ani jednego obrazu.
Michała Anioła żyjący w tym samym czasie Leonardo traktował jak kamieniarza. Zresztą tak samo traktował innych rzeźbiarzy, historia pokazała, że się mylił.
Program graficzny jest tylko narzędziem, jak go nie poznasz to bardziej będzie przeszkadzał niż pomagał.
Podstawową rzeczą jest wiedza, bez niej choćbyś nie wiem jak był genialny daleko nie zajedziesz.


bardziej masz na myśli wiedze zwiazaną z obsługą programów graficznych czy wydrukiem?


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group