| |
Corel FORUM Forum użytkowników programów firmy Corel. Grafika wektorowa, rastrowa i obróbka zdjęć cyfrowych |
 |
CorelDRAW - grafika wektorowa - temat de(motywacyjny)
agucha1712 - 24 Czerwiec 2015, 22:15 Temat postu: temat de(motywacyjny) Mam zalamke że nie projektuje tak dobrze jak bym chciała i nigdy nie bede. Po prostu brak mi talentu do rysowania. Czy rok czasu to wystarczająco by stwierdzić że się do branży nie nadaje ? Jak opanować sztukę zrobienia dobrego logo ? I dobrych projektów? Jak było z Wami ? mieliście talent od początku czy go wycwiczyliscie? Mnie zawsze uchwalono za dobre rysunki ... do czasów gimnazjum. W liceum przestały obowiązywać lekcję sztuki. I mam wrażenie że na tamtym etapie się zatrzymalam, na rysunkach 13 nastolatki :-O . A Wy ?
Shame - 24 Czerwiec 2015, 23:20
Agucho, moja opinia jest taka: musisz zrozumieć, że co innego być dobrym grafikiem użytkowym, a co innego być artystą grafikiem. Ten pierwszy tworzy projekty mające się na coś przydać - logo, ulotki, banery, katalogi, plakaty, wizytówki, książki, strony WWW, itd.. Ten drugi zazwyczaj tworzy ilustracje, portrety, obrazy, itp.. Pierwszy do pracy potrzebuje warsztatu i zmysłu artystycznego, oraz nielichej wiedzy na tematy praktyczne (skład, kompozycja, UI i UX, zasady i prawidła druku); w skrócie - to taki inżynier. Zaś ten drugi potrzebuje talentu plastycznego, artyzmu, weny, stylu i pewnej ręki. Czy mozna więc być grafikiem nie potrafiącym rysować? Można, ale pomaga umiejetność rysowania. Czy można być ilustratorem bez znajomości skałdu i druku? Można, ale znów - to pomaga. A czy można być grafikiem bez znajomości zasad grafiki uzytkowej? Nie. Czy można być ilustratorem bez talentu? Nie. Ten pierwszy może się nauczyć wszystkiego czego potrzebuje, jeśli tylko bardzo chce. Ten drugi bez talentu praktycznie nie ma szans w biznesie.
Może to i gorzkie słowa, ale moim zdaniem tak właśnie jest. Wyobraźnia jest konieczna w obu zawodach. Bez niej ani rusz. Ale poczatkowy pomysł to jedno, a wykonanie to drugie. Wie to każdy, kto miał kiedykolwiek w głowie, przed oczyma, wspaniały rysunek, który po przeniesieniu na papier wyglądał jak kartka z brudnopisu. Moim zdaniem, talent do rysowania trzeba posiadać, trzeba się z nim urodzić. Pracy w programie graficznym, zasad dobrego projektu itd. można się nauczyć. Pytanie tylko co ma być Twoim konikiem? Na jakim polu chcesz robić? Bo jesli zamierzasz pracować w drukarni jako DTPowiec, to nie musisz być jednoczesnie Michałem Aniołem, chociaż to pomaga. Jeśli chcesz skupić się na brandingu, to kilka dobrych ksiażek i miesiące czy lata ćwiczeń oraz poznanie zasad rządzących się branżą i na koniec - inwencja i inteligencja - pozwolą Ci wyuczyć się tego tak, by robić to dobrze. Naprawdę dobrze. Ale to na początek, głównie chodzi o ćwiczenie, próby, trening. Do wykonania szkicu czy inna wizualizacja pomysłu może odbywać się na serwetce z restauracji lub na listku papieru toaletowego podczas porannego posiedzenia na tronie - i tak będziesz go dopieszczać, edytować i obracać nim na komputerze, gdzie możesz wprowadzić nieograniczoną ilość poprawek, zmian, retuszy itd.
Spytałaś konkretnie o logo. Jak wspomniałem - ćwiczenia. A najlepiej robi się to na konkretnym przykładzie. W tym celu wejdź na jakiś beznadziejny serwis typu Corton.pl, który kupczy umiejętnościami brand designerów jak ciuchami z secondhand'u - czyli faktycznie na wagę - i staraj się robić projekty pod zamówienia tam się pojawiające. Wrzucaj swoje prace i bierz udział w konkursach. Nie chodzi o samą wygraną tylko o to, że na takich serwisach klient wystawia brief, czyli opis o co mu chodzi, jaki klimat, kolorystyka itd. mu pasuje i o co mu chodzi. To wytyczne, a nie sztywne zasady (w więksozści). Sprawdzaj samą siebie i trenuj. Rób projekty na zamówienie i kto wie? Może akurat trafisz i wygrasz? Poza tym, to co zrobisz możesz wrzucać tutaj, na forum. Zawsze chętnie służymy konstruktywną krytyką i radą. Obadaj dział Moje prace i posty w większości moje i Gogman'a, jak również innych użytkowników forum. Nikt tam nie wyśmiewa, nie kwituje projektu "ale chujowe". Zawsze jest opis, uzasadnienie, propozycja.
Cysorz - 24 Czerwiec 2015, 23:36
A my różnie... ;)
Na przykład ja w branży "siedzę" od zeszłego wieku i mimo to jakoś się trzymam ;).
Zresztą to forum bardziej "rzemieślników" niż "artystów". A jest całkiem spora grupa klientów, którzy w codziennej, szarej rzeczywistości solidnych RZEMIEŚLNIKÓW wybiera a nie ARTYSTÓW, czy też wolą z nami współpracować - a to się przekłada bezpośrednio na kasę i o to tak naprawdę chodzi, prawda?
Nie mi osądzać ich wybór, nie mi doradzać. Każdy ma w końcu wolną wolę :).
tegraf - 25 Czerwiec 2015, 06:56
Ja to nawet ludzika rysuję jak w żłobku, czyli zatrzymałem się jeszcze wcześniej.
Daj sobie spokój z tą grafiką. Tylko stres i żadne pieniądze. Śpisz w nerwach, bo nie wiesz, co tam w nocy w drukarni wyszło. Użerasz się z wiecznie niezadowolonymi klientami. Bez sensu. Wieczny niedoczas. Robota, krótko mówiąc, dla kawalera. Jak kierowca tira.
A poważnie: sądzę, że jedną z bardziej poszukiwanych specjalności w tej branży już za kilka lat, będzie umiejętność programowania brył 3D. Za chwilę drukarki 3D "wejdą pod strzechy" i ten, kto będzie umiał przenieść do jakiegoś specjalistycznego programu pomysły klientów (tak jak dzisiaj do Corela pomysł na wizytówkę - to samo, tylko 2D) - będzie bogaty.
KacperD - 25 Czerwiec 2015, 15:24 Temat postu: Re: temat de(motywacyjny)
| agucha1712 napisał/a: | | Mam zalamke że nie projektuje tak dobrze jak bym chciała i nigdy nie bede. Po prostu brak mi talentu do rysowania. Czy rok czasu to wystarczająco by stwierdzić że się do branży nie nadaje ? Jak opanować sztukę zrobienia dobrego logo ? I dobrych projektów? Jak było z Wami ? mieliście talent od początku czy go wycwiczyliscie? Mnie zawsze uchwalono za dobre rysunki ... do czasów gimnazjum. W liceum przestały obowiązywać lekcję sztuki. I mam wrażenie że na tamtym etapie się zatrzymalam, na rysunkach 13 nastolatki :-O . A Wy ? |
Mmoim zdaniem rok to za malo by ultymatywnie stwierdzic taka rzecz. Jestes na poczatku swojej przygody i moim zdaniem nie mozesz sie zrazac niepowodzeniami. Sadze, ze musisz zmienic tez troche swoje nastawienie. Kazdy z nas miewa momenty zwatpienia. Dazenie do doskonalosci to cecha kazdej ambitnej jednostki i niedosyt jest znakiem rozpoznawalnym wlasnie takich ludzi. Jesli masz wyzsze oczekiwania w stosunku do swoich prac - nie martwilbym sie tym. Praktyka ma to do siebie, ze im dluzsza, tym wiecej brakow obnaza, ale to nie znaczy, ze twoja wiedza sie nie pog;ebia. Zmienia sie perspektywa, widzisz wiecej, wiecej czynnikow bierzesz pod uwage. Zatem nie zrazaj sie, staraj sie wyciagac wnioski korzystne dla twojego rozwoju. Mysl nad tym co mozna poprawic. Tutaj na forum jest sporo ludzi, ktorzy zawsze dadza ci wskazowke. Glowa do gory.
Dodam, ze kolega powyzej z grafika 3D ma absolutna racje. To jest przyszlosc.
restauro - 25 Czerwiec 2015, 16:34
| agucha1712 napisał/a: | | brak mi talentu do rysowania |
Rysować można się nauczyć .Kup papier ,miękkie ołówki i rysuj ,rysuj ,rysuj .Najlepiej z natury . Rodziców koleżanki ,chłopaka lub dziewczynę ,detale architektoniczne.
Poświęć na to dwie trzy godziny dziennie przez rok .Znam kilka osób które o rysunku nie miały pojęcia , dzięki pracy szybko dogoniły najlepszych.
Shame - 26 Czerwiec 2015, 16:59
Hmm, wcześniej o tym nie pomyślałem, ale tegraf ma absolutną rację. Kilka szparkich kroków w stronę CADa czy innego programu do tworzenia obiektów 3D to faktycznie przyszłość. I nie mówię tutaj bynajmniej o jednorazowych tworach na zlecenie architektów, inżynierów czy innych "-ów", tylko o kwestie nawet reklamowe. Mam niejasne przeczucie, że w ciągu najbliższych lat na rynku zaczną pojawiać się wizytówki 3D, małe pierdołki robione w niewielkich - takich, że w fabrykach gadżetów tego nie zrobią bo się nie opłaca - nakładach, które można dać klientowi żeby postawił na biurku (i podświadomie pamiętał o naszej firmie).
chezare - 29 Czerwiec 2015, 11:36
Ja mam talent od urodzenia, a sięga to nie zeszłego wieku, ale zeszłego tysiąclecia.
Na razie nie odkryłem do czego, ale na pewno jakiś mam.
Czy umiejętność rysowania jest konieczna? Zapytajmy się ilu użytkowników Corela używa tabletu? Można założyć, że ci którzy nie używają umiejętności rysowania nie potrzebują.
Zresztą wystarczy pooglądać te wszystkie ulotki, wizytówki żeby zauważyć, że w jednym przypadku na 1000, coś było w projekcie rysowane. Oczywiście umiejętność rysowania w niczym nie przeszkadza, tak jak każda umiejętność.
Co do 3D, to na razie AutoCad jest w Polsce droższy od drukarek 3D, jak się nauczyć obsługi programu droższego od samochodu?
Mam znajomego, który pracuje w firmie produkującej grafikę na potrzeby reklamy, wizualizacji produktów, tego się nie da odróżnić od normalnego filmu, tam używają jeszcze droższych narzędzi
|
|