|
Ile może zarobić grafik komputerowy |
| Autor |
Wiadomość |
tegraf
Ekspert tegraf

Pomógł: 74 razy Dołączył: 21 Mar 2011 Posty: 1954 Skąd: Zielona Góra
|
Wysłany: 24 Lipiec 2011, 09:20
|
|
|
| Artur Miernik napisał/a: | | A nasz freelancer zamiast obiadku, odpieczętuje pudło wydruków. Wyjmie pierwszy z nich i z wolna zażuje. |
Każdy freelancer swój karton musi zjeść. Wcześniej, czy później. Ja zjadłem - myląc oznaczenie ilości alkoholu w piwie z wagowego na objętościowe. Dobrze, że to nie był metalizowany papier...
Pozdrawiam przed obiadkiem |
|
|
|
 |
joannaw.79
Fachowiec


Pomogła: 9 razy Dołączyła: 13 Cze 2011 Posty: 269 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 25 Lipiec 2011, 23:01
|
|
|
Ja schowałam adres www w tekście akapitowym. W 100 000 nakładzie ulotek To było kilka kartonów do zjedzenia. Dodam tylko że ostatnio krajacz też dostał ich parę w ramach premii (milimetrowe przesunięcia w pokrojonych wizytówkach). |
|
|
|
 |
kula69

Wersja CorelDRAW: x5
Pomógł: 71 razy Wiek: 56 Dołączył: 04 Lut 2011 Posty: 890 Skąd: Koszalin
|
Wysłany: 25 Lipiec 2011, 23:58
|
|
|
| joannaw.79 napisał/a: | | milimetrowe przesunięcia w pokrojonych wizytówkach |
omskną się
no ale po to są spady |
|
|
|
 |
jagna
Jagna


Pomogła: 13 razy Wiek: 51 Dołączyła: 17 Paź 2006 Posty: 478 Skąd: Australia
|
Wysłany: 26 Lipiec 2011, 02:35
|
|
|
a u mnie na prowincji około $500-700 AU tygodniowo:)
jak jesteś bliżej wielkiego miasta rośnie do około $900 AU tygodniowo:)
(AU - Australijski dolar) |
|
|
|
 |
Sponsi
Profesjonalista

Pomógł: 11 razy Dołączył: 26 Lis 2007 Posty: 482 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 26 Lipiec 2011, 09:28
|
|
|
jagna a ile kosztuje wynajęcie ichniej "kawalerki" na tydzień? I za ile coś zjesz tygodniowo?
Bo niewiele nam takie kwoty mówią... |
|
|
|
 |
jagna
Jagna


Pomogła: 13 razy Wiek: 51 Dołączyła: 17 Paź 2006 Posty: 478 Skąd: Australia
|
Wysłany: 26 Lipiec 2011, 09:44
|
|
|
wynajęcie apartamentu w moim mieście - $165 - 250- zależy od dzielnicy
czteroosobowa rodzina tygodniowo - $250 włączając rachunki, paliwo, szkoły itp. |
|
|
|
 |
Sponsi
Profesjonalista

Pomógł: 11 razy Dołączył: 26 Lis 2007 Posty: 482 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 26 Lipiec 2011, 15:44
|
|
|
Panie i Panowie, szybka piłka.
Jadę (6h w pociągu : ) w czwartek do Warszawy na rozmowę o pracę do międzynarodowej firmy ze Skandynawii - stanowisko szefa grafików. Choć nie podejrzewam, że jest to taka fucha, jak brzmi nazwa, ale jednak będzie dość decyzyjnie i dużo po angielsku. Jestem filologiem języka angielskiego, 10 lat freelancersko w grafice, od 5 lat bardzo "na poważnie" - grafika, kodowanie, e-marketing, UX/GUI design itd. itp., nie jestem tylko programistą z prawdziwego zdarzenia. Fotoszkop, Corel, itd. itp. myślę, że na przyzwoitym poziomie.
31 lat, rodziny brak, kobieta jest, mogę się prowadzić do Stolicy bez problemu.
Ile wołać? Jest ktoś z Wawy? |
|
|
|
 |
F-Głowy
Ekspert "Postać F-Głowego"


Wersja CorelDRAW: X4 i X5
Dołączył: 27 Kwi 2011 Posty: 875 Skąd: Z łona matki
|
Wysłany: 1 Sierpień 2011, 05:33
|
|
|
Sponsi - Wal wysoko. Pięć tysięcy minimum.
Wszędzie czekają aż to ty pierwszy podasz kwotę, nie na odwrót. Jak dasz za małą, to się godzą a jak nie to sprowadzają na ziemię. I w zasadzie na jednym stanowisku jeden robi za 1500 a drugi za 3500.
Mój kolega (kompozytor) mówił mi jak sprawa wyglądała (właśnie z Warszawą) na przykładzie pewnego programu telewizyjnego. Zaproponowali mu... tysiąc złotych zarobku (śmiech na sali). Wynegocjował 2500. Zadowolony. A potem poznał kolegę z pracy, który brał 5000 za to samo.
I ja w ogóle przestrzegam przed Warszawą, zawsze zalegają z kasą, zawsze coś kręcą, zawsze mącą wodę. Jeśli masz tu ułożone sprawy i rodzinę, zostań. Jeśli już się przeprowadzać to za godne życie :)
Nawet nie myśl o jakichś 3 tysiącach :)
Wiesz, ja tu mam spokój bo nie jestem w takiej sytuacji a Ciebie to nerwy zjadają. Ale Ci dopinguję gdyż sam jestem bardzo ciekawy jaką rzucisz kwotę i jaką odpowiedź na nią dostaniesz. |
|
|
|
 |
mia
Bywalec mia

Dołączyła: 04 Gru 2007 Posty: 26 Skąd: podlasie
|
Wysłany: 6 Sierpień 2011, 10:49
|
|
|
F-Głowy ma rację.
Ja nie mam kierunkowego wykształcenia. Zaczynałam w zapyziałej agencji reklamowej, gdzie zaczepiłam się tylko po to, aby w cv mieć wpisane "grafik". Wiele się tam nauczyłam, ale już po roku miałam dość oklejania tirów przy -5°C. Od niedawna pracuje w firmie nie mającej nic wspólnego z agencją reklamową. Tempo pracy nie jest dla każdego, ale narazie daję radę. Zarabiam ponad 2 tys. i zamierzam niedługo upomnieć się o więcej... |
|
|
|
 |
kula69

Wersja CorelDRAW: x5
Pomógł: 71 razy Wiek: 56 Dołączył: 04 Lut 2011 Posty: 890 Skąd: Koszalin
|
Wysłany: 6 Sierpień 2011, 12:40
|
|
|
| Sponsi, jak poszło? |
|
|
|
 |
chezare


Pomógł: 402 razy Dołączył: 24 Gru 2010 Posty: 4551 Skąd: Grodzisk Mazowiecki
|
Wysłany: 6 Sierpień 2011, 13:04
|
|
|
Jak to jak? Nie odzywa się od czwartku, znaczy chleje Tylko nie wiem czy z radości, czy z załamania? |
|
|
|
 |
kula69

Wersja CorelDRAW: x5
Pomógł: 71 razy Wiek: 56 Dołączył: 04 Lut 2011 Posty: 890 Skąd: Koszalin
|
Wysłany: 6 Sierpień 2011, 13:16
|
|
|
| chezare, hahahaha |
|
|
|
 |
Sponsi
Profesjonalista

Pomógł: 11 razy Dołączył: 26 Lis 2007 Posty: 482 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 6 Sierpień 2011, 15:17
|
|
|
Nie będę się rozpisywał, ale to nie do końca okazało się to, na co liczyłem (nie chodzi o kasę, bo o tej nawet mowy nie było ; ) - etap 1 z 3, jechałem 6h na 30 minut spotkania, hehe... po prostu ciekawe doświadczenie. Zobaczymy.
Ale ja nie odpuszczę, dopnę swego - na pewno za ochłapy nie mam zamiaru 40h w biurze siedzieć i generować fortunę dla jakiegoś cwaniaczka. Wolę wyjechać i generować krocie dla cwaniaczka w UK...
Dzięki za troskę chezare ; )P |
|
|
|
 |
rgb
Doradca


Pomogła: 3 razy Wiek: 41 Dołączyła: 29 Lip 2011 Posty: 108 Skąd: Łódź
|
Wysłany: 11 Sierpień 2011, 08:03
|
|
|
| a ja mam 11,50zł / godz brutto, pracuje półtora roku w agencji reklamowej (corel, photoshop, indesign, illustrator, przygotowanie do druku części materiałów, poligrafia, skład wydawnictw) mam wykształcenie wyższe artystyczne plus kurs grafiki |
|
|
|
 |
Sponsi
Profesjonalista

Pomógł: 11 razy Dołączył: 26 Lis 2007 Posty: 482 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 11 Sierpień 2011, 09:06
|
|
|
No to akurat dobry moment, aby iść do szefa po te chociaż 2500 netto. W innym wypadku wypowiedzenie i goodbye. Albo inna ewentualność: pracujesz w max 50 tysięcznym mieście.
Jeszcze inna ewentualność: to Twoja pierwsza praca, a te "pół roku temu" skończyłeś dopiero studia.
W innym wypadku, wybacz, ale IMO się poniżasz... i psujesz rynek pracy. |
|
|
|
 |
kula69

Wersja CorelDRAW: x5
Pomógł: 71 razy Wiek: 56 Dołączył: 04 Lut 2011 Posty: 890 Skąd: Koszalin
|
Wysłany: 11 Sierpień 2011, 09:56
|
|
|
rgb, ciekawe ile Sponsi zarabia ? |
|
|
|
 |
Sponsi
Profesjonalista

Pomógł: 11 razy Dołączył: 26 Lis 2007 Posty: 482 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 11 Sierpień 2011, 11:51
|
|
|
kula69 nie wiem po co to pytanie... czemu to ma służyć?
Jeśli prześledzisz moje wypowiedzi, to mniej więcej będziesz wiedział. Poza tym dżentelmeni o pieniądzach (kwotach) nie rozmawiają, nie publicznie.
Ja postuluję po prostu walkę o godziwe życie. Z czym pójdziesz do banku idąc po kredyt na mieszkanie, jak z żonką masz niecałe 4000? A dziecko jakieś? A podobno jesteśmy specjalistami, nie kasjerami w Biedronce. Trzeba walczyć i nie popuszczać.
Ceny mieszkań wywindowane, kredyty na chamskich zasadach, dziadostwo na ulicach, w PKP, w urzędach, do tego jeszcze dłubać za 1800zł 40h w tygodniu? Gdzie tu życie? Gdzie tu jakaś normalność? Ja po prostu się na to nie zgadzam i namawiam innych do podobnego podejścia. |
|
|
|
 |
LogoPedant [Usunięty]
|
Wysłany: 11 Sierpień 2011, 12:09
|
|
|
@Sponsi
Lubię to! Trzeba być twardym, a nie mientkim... |
|
|
|
 |
Sponsi
Profesjonalista

Pomógł: 11 razy Dołączył: 26 Lis 2007 Posty: 482 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 11 Sierpień 2011, 12:46
|
|
|
chezare... jedno "ale" - ja nie piszę o Ferrari, ja piszę o normalnym życiu, że 2 pokoje na sensownym osiedlu wojewódzkiego miasta, dziecko na utrzymaniu, wakacje przynajmniej tydzień w Europie albo 10 dni nad polskim morzem. Tego za 1800zł x dwie osoby (EDIT) nie będziesz miał.
A pani z Biedronki ...zaraz, a co mnie obchodzi godne życie pani z Biedronki?
Musiałbym z konia spaść, by w dobie rozpasnych i rozwydrzonych szefunciów agencji interaktywnych (którzy "nie wychodzą z domu bez 30 tysięcy w kieszeni") porównywał siebie do "pani z Biedronki". |
| Ostatnio zmieniony przez Sponsi 11 Sierpień 2011, 14:04, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
LogoPedant [Usunięty]
|
Wysłany: 11 Sierpień 2011, 13:26
|
|
|
@chezare
Absolutnie Cię nie napadnę, bo mam (wbrew Twojej opinii) bardzo podobne odczucia.
A nawet, gdybym sądził inaczej, to i tak, bym na Ciebie nie napadł...
Ja chcę jedynie żyć godnie i z poszanowaniem mojej wiedzy, doświadczenia i czasu (odnoszę to oczywiście to zawodu).
Cała reszta blichtru jest mi do niczego niepotrzebna. Mało tego! Mam ją BARDZO i GŁĘBOKO w poważaniu.
Byłem już krezusem. Byłem niegdyś nawet popularny w innej dziedzinie artystycznej.
Byłem też biedny. Mieszkałem również na dworcu, nie mając nic do jedzenia. Był tylko alkohol...
Obecnie bogactwo nie robi na mnie żadnego wrażenia, choć jakieś robi, bo się z niego śmieję...;-)
Gdyby świat nie musiał opierać się na walucie, byłbym o wiele szczęśliwszym człowiekiem.
Pieniądz to zło, ale skoro bez niego się nie obejdzie, to ja chcę mieć to narzędzie.
Oczywiście w ilościach rozsądnych, które zapewniają godny stan i korzystanie z rozrywek,
bo to one, są sednem życia. Żyjemy po to, aby cieszyć się życiem, a nie zapitalać dla kasy...
P.S. Temat jest o wiele szerszy, aniżeli te, nasze kilka linijek, ale to chyba nie to forum... |
|
|
|
 |
rgb
Doradca


Pomogła: 3 razy Wiek: 41 Dołączyła: 29 Lip 2011 Posty: 108 Skąd: Łódź
|
Wysłany: 11 Sierpień 2011, 18:22
|
|
|
| kula69 napisał/a: | rgb, ciekawe ile Sponsi zarabia ? |
... miasto no cóż Łódź, przeglądam ofert pracy i cudów nie ma. Studia skończyłam 2 lata temu, później 3 mc praktyk w dużej agencji w większym mieście żeby się czegoś nauczyć i znalazłam to tutaj. Co do psucia rynku pracy - tak tu płacą grafikowi - jeśli ja odejdę znajdą następnego. |
|
|
|
 |
Sponsi
Profesjonalista

Pomógł: 11 razy Dołączył: 26 Lis 2007 Posty: 482 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 11 Sierpień 2011, 19:39
|
|
|
| rgb to jeszcze masz czas... ale i tak "miażdż", nie daj się. |
|
|
|
 |
kula69

Wersja CorelDRAW: x5
Pomógł: 71 razy Wiek: 56 Dołączył: 04 Lut 2011 Posty: 890 Skąd: Koszalin
|
Wysłany: 11 Sierpień 2011, 22:17
|
|
|
kula69 napisał/a:
rgb, ciekawe ile Sponsi zarabia ?
Sponsi, miał być żarcik z ostudzeniem ataku na rgb i ... nie wyszło.
oto średnie płace moich znajomych z różnych miast (pisze tylko to co sami ludzie mi powiedzieli):
Koszalin 1200 - 2000
Słupsk 1200 - 1800
gdanisk 1500
Wrocław 1500
Warszawa 1500 - 5000(agencja "obrabia" jedną z sieci handlowych)
3 drukarnie duże zwolniły w ciągu ostatnich paru miesięcy swoich grafików zostawiając tylko tych którzy bezpośrednio obsługiwali ripy
Mam jeszcze parę takich faktów ale ... nie chce mi się o tym klikać |
|
|
|
 |
joannaw.79
Fachowiec


Pomogła: 9 razy Dołączyła: 13 Cze 2011 Posty: 269 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 12 Sierpień 2011, 00:49
|
|
|
| Jako grafik w drukarni w Warszawie zarabiałam 4 lata temu 1200PLN netto na umowę zlecenie. Oczywiście 5 dni w tygodniu po 8 godzin, albo i więcej. |
|
|
|
 |
Sponsi
Profesjonalista

Pomógł: 11 razy Dołączył: 26 Lis 2007 Posty: 482 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 12 Sierpień 2011, 07:20
|
|
|
kula69 wyluzuj - co nie napiszę, to atak... masakra jakaś.
Wiesz, nie znam tych przypadków, które opisujesz, bo mówię o sobie, w moim punkcie życia i mojej rzeczywistości, więc dla mnie te przykłady są praktycznie bezużyteczne.
joanna no cóż... w sumie też to, co już napisałem jest moją ewentualną odpowiedzią na taką historię... ale Ty chyba już też masz inne spojrzenie na tamte swoje przeżycia. |
|
|
|
 |
|
|