Corel FORUM Strona Główna Corel FORUM
Forum użytkowników programów firmy Corel. Grafika wektorowa, rastrowa i obróbka zdjęć cyfrowych

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
cmyk --> pantone
Autor Wiadomość
tegraf 
Ekspert
tegraf


Pomógł: 74 razy
Dołączył: 21 Mar 2011
Posty: 1954
Skąd: Zielona Góra
Wysłany: 2 Wrzesień 2013, 17:21   

marak napisał/a:
Ty opracowujesz wzory, a ja te wzory po grafikach dostosowuję do tego, żeby je można było wydrukować.


Nic tak dobrze nie robi grafikowi w kwestii poprawnego przygotowywania plików do druku, jak miesięczny staż w dziale dtp drukarni. Co prawda Chezare nie jest najszczęśliwszym przykładem - ze względu na jego staż i... wiek? Sorry, Chezare :-)
 
 
marak 
Profesjonalista


Wersja CorelDRAW: X4
Pomógł: 13 razy
Dołączył: 22 Gru 2012
Posty: 303
Skąd: Kędzierzyn-Koźle
Wysłany: 2 Wrzesień 2013, 17:33   

tegraf napisał/a:

No to wszystko jasne, dlaczego druk 4 Pantonów kosztuje tyle samo co cmyk. Inaczej być nie może na maszynie dwukolorowej - i tak mycie w środku.

Z punktu widzenia kosztów prawie tak, choć też nie do końca, bo jak drukujesz z CMYK-a to sobie ustawiasz kilka prac i lecisz cały dzień CM, a na drugiej zmianie YK, a przy Pantonach jednak częstsze mycie.
Ale główny powód jest inny. Klient do drukarni przychodzi przez kilka pośredników, np. w Czechach jest Pani która ma swoich ludzi szukajacych zleceń, a do mnie dociera przez jeszcze jedną firmę. Dlatego cała tabela cen musi być jak najprostsza.
Sam też czasem nagrywam klienta i wiem, że gdy klient powie, że chce ulotkę taką i taką ze złotym paskiem i dziurką do podglądania sąsiadki to musze mu od razu powiedzieć cenę. Bo jak powiem, że muszę cenę ustalić z drukarnią to on już więcej do mnie nie przyjdzie. Pójdzie tam gdzie zadzwoni i mu powiedzą od razu.
 
 
Cysorz 



Pomógł: 207 razy
Dołączył: 01 Sty 2011
Posty: 3146
Skąd: Kraków
Wysłany: 2 Wrzesień 2013, 17:50   

marak napisał/a:
/.../ mają ok. 200 napoczętych puszek farb /.../

Tylko leciutko uściślę: każdy z 1677 kolorów Pantone da się uzyskać z 15 podstawowych* pigmentów. W praktyce nie stosuje się więcej niż 3-4 pigmenty. Cały czas też dochodzą nowe kolory, ale powiedzmy sobie szczerze, że jest to już egzotyka ;-) .

* łącznie z białym ale oczywiście bez kolorów metalicznych, pastelowych i "neonowych".
 
 
chezare 



Pomógł: 402 razy
Dołączył: 24 Gru 2010
Posty: 4551
Skąd: Grodzisk Mazowiecki
Wysłany: 2 Wrzesień 2013, 20:47   

Marak, nie bierz wszystkiego do siebie, żartowałem.
Teraz całkiem poważnie :-)
Ja rysuję, Ty drukujesz. Ja przychodząc do Ciebie zakładam, że Ty się na swojej robocie znasz, a Ty traktujesz mnie jak matoła i zmieniasz mój projekt bo Ci się nie podoba 5 pantonów?
Jak mnie przekonasz, że można lepiej i ja się na to zgodzę, to proszę bardzo, ale bez mojej zgody nie powinieneś nawet myśleć o jakichkolwiek zmianach. Możesz mnie z moim projektem wysłać do diabła, Twoje prawo, ale bez mojej zgody nie masz prawa w mojej pracy nic zmieniać. To tak jakbyś mi zamiast złotego zegarka wysadzanego diamentami za 50 tys. wcisnął chińską podróbkę, wygląda tak samo, a chodzi nawet dokładniej :-)
Luz, to tylko moje zdanie z którym nie musisz się wcale zgadzać :-)
 
 
marak 
Profesjonalista


Wersja CorelDRAW: X4
Pomógł: 13 razy
Dołączył: 22 Gru 2012
Posty: 303
Skąd: Kędzierzyn-Koźle
Wysłany: 2 Wrzesień 2013, 20:53   

Malutki napisał/a:
marak napisał/a:
/.../ mają ok. 200 napoczętych puszek farb /.../

Tylko leciutko uściślę: każdy z 1677 kolorów Pantone da się uzyskać z 15 podstawowych* pigmentów. W praktyce nie stosuje się więcej niż 3-4 pigmenty. Cały czas też dochodzą nowe kolory, ale powiedzmy sobie szczerze, że jest to już egzotyka ;-) .

* łącznie z białym ale oczywiście bez kolorów metalicznych, pastelowych i "neonowych".

Jak najbardziej się z Tobą zgadzam, to jest jasne, tylko, że żadna drukarnia z którą ja współpracuję nie miesza Pantonów, lecz kupuje je gotowe, podobnie np. jak robi to lakiernik samochodowy malując auto. Więc jak co chwili trzeba drukować nowe etykiety gdzie są pantony, a nakład jest 1000 szt, to po każdym wypuszczeniu etykiety zostaje nowa napoczęta puszka farby i po kilku latach nagle okazuje się, że masz w drukarni np. 10-15 puszek różnych odcieni granatowych.

A teraz konkretne pytanie, nie Pantonowe, ale jak myślę, uzasadniające sens mojej pracy.
Właśnie dostałem etykietę do przygotowania blach. Nowy klient załatwiony przez pośrednika. Etykieta w j. rosyjskim. Format A2. Nakład 500 szt. Piszę jaki nakład bo dla takiej ilości żadnych próbnych wydruków nie opłaca się robić.
Tło etykiety wzmocniona czerń: C40,M40,Y0,K100. Na tym tle siateczka z kropek w kolorze: C45,M45,Y5,K90. Na ekranie kropki wyraźnie jaśniejsze od tła. Całość tworzy mozaikę. Według mnie jest ryzyko, że w druku wyjdzie praktycznie jednolity czarny kolor.
Zmieniać kolor kropek, czy nie zmieniać?
Jak rozjaśnię i wyjdą za jasne to - "po coś ruszał". Jak zostawię tak jak jest, a kropki nie wyjdą to klient powie - A skąd ja miałem wiedzieć, że u Was nie wychodzą. Na ekranie było widać kropki, to trzeba było tak zrobić. Czyli jak mawiał mój kolega: Jak się nie obrócisz d..pa z tyłu.
Mam godzinę do namysłu.
 
 
marak 
Profesjonalista


Wersja CorelDRAW: X4
Pomógł: 13 razy
Dołączył: 22 Gru 2012
Posty: 303
Skąd: Kędzierzyn-Koźle
Wysłany: 2 Wrzesień 2013, 21:29   

chezare napisał/a:
Marak, nie bierz wszystkiego do siebie, żartowałem.
Teraz całkiem poważnie :-)
Ja rysuję, Ty drukujesz...
Luz, to tylko moje zdanie z którym nie musisz się wcale zgadzać :-)

Odpowiadając Ci też na Luzie, bo w tych kategoriach traktuję zawsze forum.
Głównym moim problemem jest to, że ja nie rozmawiam z "Tobą" (w dużym cudzysłowie) tylko z... właściwie nikim.
Powiedzmy jest facet który produkuje cokolwiek np. deski sedesowe. Potrzebuje etykiety. Zatrudnia grafika. Dobry grafik, kosztuje. Więc najlepiej młodego chłopaka, a jeszcze lepiej córkę kuzynki bo Go prosiła. Coś tam wymodzą. Idą do najbliższego punktu, gdzie mówią im, że nie ma sprawy oni to wszystko wydrukują. A to jest tylko gościu który zbiera zlecenia i przekazuje dalej. Przez 2-3 pośredników dociera do mnie. I spróbuj teraz powiedzieć, że to jest chłam i trzeba wszystko zmieniać. Klient idzie do innej drukarni. A jak coś wyjdzie źle to myślisz, że ten grafik tam w zakładzie przyzna się, że coś skopał. Przecież do drukarni jest 500 km to zawsze można na nich winę zwalić.
W poście obok masz konkretny mój dylemat. Jeśli tak jak piszesz, nic nie ruszę i te kropki nie wyjdą, to ten dyrektor wezwie grafika i spyta się co jest grane. I zawsze będzie to wina drukarni, bo ja do Rosji nie pojadę tłumaczyć swoich racji.
Więc od już prawie 20 lat, zmieniam po grafikach nie przejmując się i do tej pory gdy uda mi się z którymś spotkać to raczej zawsze spotykam sie z podziękowaniami. Dwa razy tylko gościu nie zapłacił za pracę. Jeden przypadek to taki, że Facet uruchomił zakład w Katowicach i potrzebował torby reklamowe, wiec zamówił u kolegi matryce. Po roku przyjechał, ze przenosi zakład do Częstochowy i musi zmienić matryce. Wiadomo, nowy adres, nowe telefony. Opracowując matryce zauważyłem, że kierunkowy telefon ma 032, a Częstochowa ma 034 więc poprawiłem. Matryce wysłaliśmy kurierem. Facet dzwoni, że torby wydrukowane. Wyszły bardzo fajnie. Ile ma wysłać pieniędzy. Mówię mu o tym telefonie. I słyszę: A to dzię... Cisza... A czemu Pan zmieniał, ja to specjalnie zrobiłem, żeby nie dzwonili do zakładu, to ja za te matryce nie zapłacę. Uff rozpisałem się.... End
 
 
Cysorz 



Pomógł: 207 razy
Dołączył: 01 Sty 2011
Posty: 3146
Skąd: Kraków
Wysłany: 2 Wrzesień 2013, 23:47   

marak napisał/a:
/.../ Mam godzinę do namysłu. /.../

Czyli piszę już po czasie... Ale bez jajec, 500 etykiet i jakieś problemy z kolorem? A weźże wyślij ich do jakiejś cyfrówki! Albo zaproponuj Cromalinę z dodatkowymi kolorami za kilka/naście stówek. "Se klyent życzy, se klyent ma" – jak zapłaci rzecz jasna.
A tak na poważnie - zawsze przy przyjmowaniu i "obadaniu" zlecenia powiadamiaj klienta jakie mogą być trudności i jak można to obejść angażując dodatkowe środki dla sprawdzenia rezultatów. I tutaj przytoczę Ci przykład ze swojego podwórka:
klient: duża, międzynarodowa firma
target (fuj, ale słowo): prezesi i inne zaproszone szychy
przedmiot: zaproszenie (czterdzieści kilka sztuk) + personalizowane, laserowo grawerowane drogie pióro Parkera - wszystko zapakowane w eleganckim pudełku, do tego m.in. folia Soft Touch, hot-print i jeszcze parę drobiazgów, niewartych wspomnienia w tym wątku...

Koszt próby: ok. 7.000 zł
Koszt zlecenia: ok. 11.000 zł
Myślisz, że się zająknęli przy kosztorysie? ;-)
 
 
chezare 



Pomógł: 402 razy
Dołączył: 24 Gru 2010
Posty: 4551
Skąd: Grodzisk Mazowiecki
Wysłany: 3 Wrzesień 2013, 07:40   

Sprzedający lakiery samochodowe mieszają farby i nie jęczą? Drukarnia sama te pantony miesza? Kto ci każe trzymać te puszki z farbami w egzotycznych kolorach, pakuj razem z papierami, no chyba że to jakiś reflex blue? :-)
Ja bym naprawdę chciał mieć takiego drukarza jak Ty, choć ze swojego jestem zadowolony :-) Chciałbym bo wiem, że znasz się na swojej robocie, tylko chciałbym żebyś bez mojej wiedzy nie zmieniał nic w moich projektach. Znalazłeś błąd, zauważyłeś że coś można zrobić lepiej, dzwonisz, ja Ci przyznaję rację i przychodzę z dobrą gorzałą podziękować. Myślisz, że tylko Ty masz problem z radosną twórczością grafików? Kiedyś robiłem projekty opakowań na cukierki, zrobiłem tego parę tysięcy. W każdym projekcie firmowe logo, raz dwuosobowej firmy, innym razem wielkiego banku. Co drugie w pantonach, trzy elementy, trzy pantony. W RGB, ściągnięte prosto z banera na www, przysłane w Wordzie. Raz na trzydzieści razy dostałem księgę znaku, a w niej znowu 5 pantonów. Nigdy nie zapomniałem o tym, że nie jestem na końcu tego łańcucha, zawsze pamiętałem o tym, że jeszcze jest drukarz, który na widok tych pięciu pantonów nie koniecznie wejdzie w stan szczęśliwości. Zmieniałem pantony na CMYK tam gdzie uważałem, że nie zrobi to krzywdy finalnemu produktowi,ale zawsze informowałem o tym tego kto płacił.
Często zmiany akceptowali, ale były też przypadki gdzie życie gotowi byli oddać w obronie tych nieszczęsnych pantonów. Wysyłałem do drukarni i pisałem, panie Jarku, ja wiem że to jest bez sensu, ale klient się uparł. Myślisz kolego Marak, że ja głupi jestem i nie wiem, że w niejednym przypadku w drukarni zrobili po swojemu? Ja tych wydrukowanych etykiet na oczy nie widziałem, odbierała je firma dla której były projektowane, producent cukierków, dodam słynnych cukierków :-)
Za każdą z tych etykiet zapłacili, ale gdyby zrobiła się afera to myślisz, że nie szukałbym winnego? Ja się do własnego błędu potrafię przyznać, człowiek nie jest nieomylny ani wszystkowiedzący, ale za cudze lać się nie dam :-)
Bardzo dobrze, że dbasz o swoich klientów i pomagasz im przejść przez pole minowe, ale uważam, że nie w porządku jest kiedy ich o tym nie informujesz. :-)
Może chcą żeby im nogę urwało? :-) Jak będziesz za nich robił robotę, nie informując ich o tym, to może być tak, że się nigdy nie nauczą? :-)
Nie chciałbyś dostawać eleganckich projektów w których nic nie trzeba poprawiać? Nierealne? Nierealne,ale pomarzyć można :-)
==============
Malutki, całkiem niedawno robiliśmy coś dla znanego producenta biżuterii. Eleganckie miejsce, marmury, kryształowe żyrandole, pięć różnych firm na małej powierzchni, bo czas się kończył. Setki tysięcy złotych wydane na różne świecidełka, a wszystko instalowane na dwie godziny, na oprawę spotkania, obiad tegoż producenta biżuterii z zaproszonymi gośćmi. Jaki problem macie, że podziurawione wkrętami drzwi za kilkadziesiąt tysięcy trzeba będzie wymienić? Moje logo ma o 9 na tych drzwiach być przykręcone, tę ściankę też się da postawić od nowa :-)
Ostatnio zmieniony przez chezare 3 Wrzesień 2013, 08:22, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
tegraf 
Ekspert
tegraf


Pomógł: 74 razy
Dołączył: 21 Mar 2011
Posty: 1954
Skąd: Zielona Góra
Wysłany: 3 Wrzesień 2013, 08:17   

chezare napisał/a:
Jak będziesz za nich robił robotę, nie informując ich o tym, to może być tak, że się nigdy nie nauczą?


Są dwie szkoły na ten temat. Pierwsza zakłada, że "grafik" jest od projektowania. Jego zadaniem jest tworzenie ciekawych projektów. I tylko - lub aż - tyle. Cała wiedza o cmykach i rgbach do niczego mu nie jest potrzebna. Od konwersji przygotowanych przez niego projektów do stanu używalności jest ktoś taki jak marak. W jego przypadku umiejętność narysowania zmyślnej rozetki w Corelu jest niepotrzebna. Za to powinien znać się właśnie na cmykach, rgbach, zelewkach, podlewkach, overprintach i innych ewkach.

Druga natomiast zakłada, że grafik "projektowy" jest jednocześnie grafikiem "produkcyjnym".

Trudno powiedzieć, która szkoła lepsza. Pewnie zależy to od umiejętności grafika projektowego - prawdziwemu artyście więcej można wybaczyć. Z kolei taki grafik nie będzie w stanie wysłać żadnego projektu do drukarni on-line, gdzie maraka nie ma, a zamiast niego jest Dell.

Najbardziej pożądanym będzie więc "złoty środek".

Co do informowania klientów o zmianach w ich projektach - tu Chezare ma rację, pomijanie tego, to stąpanie po cienkiej linie. Argument o "odejściu do innej drukarni" przy próbie zwrócenia uwagi na błędy często pada przy takich dyskusjach, ale jest dość wątpliwy. Generalnie można rozpocząć nowy wątek na forum - zwracać uwagę, czy nie.

Z drugiej strony - ostatnio nowy trend w poligraficznym zarządzaniu kolorem każe rozdzielać pojęcie barwy (jako wrażenia psychicznego) i koloru (jako generalnie tego samego co barwa, ale dającego się opisać np. składowymi cmyk). Drukarnia może więc wydrukować barwy wiernie z projektem, ale użyć do tego kolorów kompletnie różnych od zdefiniowanych w projekcie.
 
 
chezare 



Pomógł: 402 razy
Dołączył: 24 Gru 2010
Posty: 4551
Skąd: Grodzisk Mazowiecki
Wysłany: 3 Wrzesień 2013, 08:26   

Tegraf, mnie się to co napisałeś nawet podoba, tylko obawiam się, że nie dożyję do momentu kiedy stanie się to rzeczywistością :-)
Może kiedyś w ogóle znikną zadrukowane na kolorowo papiery, wystarczy wcisnąć klawisz w telefonie z 17" wyświetlaczem żeby przeczytać gazetę albo książkę, inny klawisz żeby wysłać 100 tys. wirtualnych ulotek? :-)
Chyba nie jest tak daleko? :-)
 
 
tegraf 
Ekspert
tegraf


Pomógł: 74 razy
Dołączył: 21 Mar 2011
Posty: 1954
Skąd: Zielona Góra
Wysłany: 3 Wrzesień 2013, 08:34   

chezare napisał/a:
Chyba nie jest tak daleko?


Ano, nie jest. Uzupełnię tylko poprzedni post: przy szkole nr 1 (tej z dwoma grafikami - projektowym i produkcyjnym) - ten drugi powinien zarabiać znacznie więcej niż pierwszy. W przypadku konfliktu między nimi, właściciel drukarni zawsze weźmie stronę "produkcyjnego" - chyba, że jest głupi.
 
 
chezare 



Pomógł: 402 razy
Dołączył: 24 Gru 2010
Posty: 4551
Skąd: Grodzisk Mazowiecki
Wysłany: 3 Wrzesień 2013, 08:44   

Szkoła nr 1 ma tę wadę, że trzeba płacić dwie pensje. Na szczęście, a może nie, jesteśmy narodem w którym każdy zna się na wszystkim i nie ma problemu żeby grafik był jak szampon do włosów, na głowie zresztą :-)
Ja w tej swojej pisaninie chciałem tylko powiedzieć, że jak się coś robi, to dobrze jest zachować jakąś elementarną przyzwoitość, choćby tylko dla własnego dobrego samopoczucia :-) Kiedyś drukarzy diabli wezmą bo ich zastąpią jeszcze "mądrzejsze" od obecnych komputery, a grafik dalej coś będzie kombinował, choćby na ten wspomniany telefon :-)
Z komputerem żaden klient nie będzie dyskutował na temat tego, że z projektu zniknęły pantony. Jednego się boję, że po drodze wymyślą jeszcze parę innych pantonów :-)
 
 
marak 
Profesjonalista


Wersja CorelDRAW: X4
Pomógł: 13 razy
Dołączył: 22 Gru 2012
Posty: 303
Skąd: Kędzierzyn-Koźle
Wysłany: 3 Wrzesień 2013, 11:52   

Wpadłem tu na chwilę, bo od rana jestem zawalony robotą i jak najbardziej zgadzając się ze wszystkimi, mogę powiedzieć, że teorie są fajne, ale ja zawsze miałem pecha pracować w takich firmach, gdzie szefowie przyjmowali każdy, nawet najbardziej nierealny termin i w praktyce wygląda to tak. Autentyczny cytat z dzisiejszego maila do kierownika drukarni.
"Panie L... w załączeniu zamówienie 12 etykiet po 1000 szt. każdej. Nowe wzory, ale tylko 3 pierwsze są pilne. Reszta może być na jutro po południu." Te trzy pilne już wypuściłem. Teraz piję kawę i biorę się za pozostałe.
 
 
tegraf 
Ekspert
tegraf


Pomógł: 74 razy
Dołączył: 21 Mar 2011
Posty: 1954
Skąd: Zielona Góra
Wysłany: 3 Wrzesień 2013, 12:00   

Stare, ale pasuje:

Cytat:
Do działu DTP wpada handlowiec z całym naręczem zleceń, które rzuca na stół jednego z grafików.
Ten ze złośliwym uśmieszkiem powiada:
- I co, może to ma być na jutro?
Na co handlowiec:
- Jakbym, kurwa, chciał na jutro, to bym przyszedł jutro!
 
 
chezare 



Pomógł: 402 razy
Dołączył: 24 Gru 2010
Posty: 4551
Skąd: Grodzisk Mazowiecki
Wysłany: 3 Wrzesień 2013, 13:43   

Dobre :-)
Ja też piję kawę, bo dostałem od pani gotowy projekt :-)
Słoneczko świeci, niebo ma taki kolor, że tylko z pantona da się wydrukować, do tego tak wieje, że za chwilę urwie kable od internetu i będę miał całkowity spokój :-)
Jak skończę kawę, to zacznę się martwić tym, że projekt pani przysłała w dokumencie z Worda :-)
 
 
marak 
Profesjonalista


Wersja CorelDRAW: X4
Pomógł: 13 razy
Dołączył: 22 Gru 2012
Posty: 303
Skąd: Kędzierzyn-Koźle
Wysłany: 3 Wrzesień 2013, 21:18   

Tegraf - przez Ciebie nie poszedłem spać. Śmiech mi nie pozwolił.
Chezare - A czy Pani z odrobiną wyższości w głosie nie spytała Cię. "To Pan nie zna Worda. A to taki dobry program. U nas w pracy szef wszystkim zainstalował"
 
 
chezare 



Pomógł: 402 razy
Dołączył: 24 Gru 2010
Posty: 4551
Skąd: Grodzisk Mazowiecki
Wysłany: 3 Wrzesień 2013, 22:51   

Na szczęście nie rozmawiałem jeszcze z panią, choć wątpię żeby udało się jej wyprowadzić mnie z równowagi, na Worda jestem uodporniony :-) Poprosiłem o projekt w innym formacie, jak znam życie będzie to coś równie egzotycznego :-) Zaraz po tym inna pani przysłała dwa jpegi w rozdzielczości 72 dpi z ulotką z zeszłego roku, z prośbą żeby trochę pozmieniać tekst. Tę ulotkę robił ktoś inny, nie wiem w czym, ale wykorzystał chyba wszystkie wodotryski jakie miał do dyspozycji. List kończył się zdaniem, ulotkę muszę mieć w czwartek rano.
Gdybym w tym momencie znał dowcip Tegrafa, to bym odpisał, to trzeba było przyjść w czwartek rano, a tak to skłamałem, że nie dam rady tego zrobić :-)
Jeśli chodzi o Worda, to to jest dobry program :-)
 
 
dj_maras 
Ekspert



Pomógł: 8 razy
Dołączył: 09 Lut 2012
Posty: 852
Skąd: WOLSZTYN
Wysłany: 4 Wrzesień 2013, 07:14   

Cytat:
Do działu DTP wpada handlowiec z całym naręczem zleceń, które rzuca na stół jednego z grafików.
Ten ze złośliwym uśmieszkiem powiada:
- I co, może to ma być na jutro?
Na co handlowiec:
- Jakbym, kurwa, chciał na jutro, to bym przyszedł jutro!



hahah no to od rana mi humor poprawiacie :]

Do mnie ostatnio wpadł klient i chce wizytówki.
dał plik który był zapisany w formacie o którym nie słyszałem - on mnie wyśmiał i mówi, że to w profesionalnym priogramie i jak ja mogę tego programu nie mieć ??!!!!
koleś poszedł...
później poszperałem w necie a ten program to jakiś polski soft z gazety "komputer świat"... program tylko do wizytówek... heheh
 
 
tegraf 
Ekspert
tegraf


Pomógł: 74 razy
Dołączył: 21 Mar 2011
Posty: 1954
Skąd: Zielona Góra
Wysłany: 4 Wrzesień 2013, 08:51   

chezare napisał/a:
Gdybym w tym momencie znał dowcip Tegrafa, to bym odpisał, to trzeba było przyjść w czwartek rano, a tak to skłamałem, że nie dam rady tego zrobić


Jedyna rada na takie sytuacje, to nowy pracownik!

 
 
chezare 



Pomógł: 402 razy
Dołączył: 24 Gru 2010
Posty: 4551
Skąd: Grodzisk Mazowiecki
Wysłany: 4 Wrzesień 2013, 09:44   

To co prawda nie grafikach ale z komputerami związane :-)

Spotkało się kilku informatyków i jak to zwykle bywa, rozmowy szybko zeszły na tematy komputerowe. Któryś z nich zaproponował: panowie, porozmawiajmy o czymś normalnym, np. o dupach.
Nastąpiła bardzo długa cisza, a po niej jeszcze więcej krępującego milczenia, wreszcie któryś odpowiada, słuchajcie, moja karta graficzna jest do dupy...

To jest lepsze :-)

- Ile zajmuje Windows Vista?
- Ile znajdzie, tyle zajmie.
 
 
tegraf 
Ekspert
tegraf


Pomógł: 74 razy
Dołączył: 21 Mar 2011
Posty: 1954
Skąd: Zielona Góra
Wysłany: 4 Wrzesień 2013, 10:11   

No to ten w temacie:


A ten poza tematem wątku, ale pośrednio z Corelem związany:


Więcej tego typu na: http://zuch.blox.pl
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Nowe zasady dotyczące cookies. Wykorzystujemy pliki cookies, aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Można zablokować zapisywanie cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki.
         
Strona wygenerowana w 0.15 sekundy. Zapytań do SQL: 12